Ulga na dziecko w przypadku braku porozumienia rodziców. Ustawodawca dał rodzicom możliwość wyboru, w jaki sposób dokonają podziału ulgi prorodzinnej (ulgi na dziecko). Przy czym, odliczona kwota nie może przekroczyć rocznego limitu ulgi. W przypadku natomiast braku porozumienia rodziców co do podziału ulgi, odliczenie przysługuje Jestem ze swoim partnerem (jest to Francuz nie Polak) od 4 lat. Mieszkamy razem od 2,5 roku, czesto rozmawiamy o przyszlosci i wspolnym zyciu. Ja chcialabym miec w koncu rodzine i dziecko, on rowniez. Ma Pani prawo zawrzeć związek małżeński z osobą niewierzącą (tak jak istnieje możliwość związku, czy z osobą innego wyznania, czy nieochrzczoną itp.). Natomiast, gdy chodzi o kwestie rozgrzeszenia, to jest ono tylko wówczas możliwe, gdy Państwa związek będzie istniał na zasadzie bratersko-siostrzanej. Ocena odpowiedzi 3 6 skomentuj | odpowiedz Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki: Teraz jest Wt mar 07, 2023 9:15: Strona główna forum » Kościół » Sakramenty. Strefa czasowa: UTC + 1 Ulga na dziecko, zwana również ulgą prorodzinną, jest jedną z najczęściej wykorzystywanych ulg podatkowych w Polsce. Aby móc uwzględnić ją w deklaracji PIT, Witam. 2 miesiace temu urodzilo mi sie dziecko. Matka tylko pieniadze chce i zaslania sie prawem irlandii wobec ktorego ojciec bez slubu nie ma praw do dziecka. Mi serce peka poniewaz widze malutka tyle co nic. I tu moje pytanie czy moge egzekwowac prawo Polskie w Polskim sadzie wobec matki mojego dziecka? uważam tak samo: idź do innej parafi, ksiądz nie powinien odmawiać ochrzczenia dziecka jeśli para żyje bez ślubu, ale u nas w Rumi wiem że też robią problemy co niektórzy; pozatym nawet nie mając pieniedzy na ślub czytaj wesele masz takie samo prawo jak inne z nas wziąć ślub normalnie przed ołtarzem w sukni i w obecności najbliższych - jak nie rozumiem takiego podejścia Z końcem listopada 2019 roku został opublikowany dekret Konferencji Episkopatu Polski, zawierający nowelizację przepisów związanych z zawieraniem związku małżeńskiego w kościele, a od początku czerwca w życie wchodzą nowe przepisy prawa kanonicznego dotyczące prowadzenia rozmów kanoniczno-duszpasterskich z małżonkami. Oferty Goście. Napisano Lipiec 31, 2014. Najpierw byl planowany slub, ale mialam problemy z okresem i lekarz nastraszyl nas, ze bedzie ciezko z ciaza. Wiec zmienilismy kolejnosc, urodzilo sie dziecko, 3 Mocni w Duchu / youtube.com / pch. Czy możecie zamieszkać ze sobą bez ślubu? Jak to jest z komunią i spowiedzią? W tym filmiku znany duszpasterz odpowiada na te pytania. Kluczowe jest tu zrozumienie jednej rzeczy. Trzeba zwrócić uwagę na trzy pojęcia, o których mówi o. Remigiusz, a także na to, żeby się nie przejmować, jeśli u AjMW8. Świat Kościół Wiara Inteligentne Życie Po godzinach Czytelnia Blogi Magazyn Wideo Magazyn 2020-04 (fot. 4 lata temu Mocni w Duchu / / pk Jak powinni zachowywać się rodzice, których dzieci żyją w niesakramentalnym związku? Zachowując się w nieodpowiedni sposób, mogą wyrządzić im wielką krzywdę. Posłuchaj, co na ten temat ma do powiedzenia Remigiusz Recław SJ. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Tematy w artykule Więcej w: Duchowość Podziel się linkiem do artykułu ze znajomym Rekomendowane dla Ciebie / Polecane artykuły Artykuł naszej dziennikarki, Katarzyny Piojdy, o problemach jakie rodzice żyjący "na kocią łapę" mają z ochrzczeniem dzieci wywołał lawinę komentarzy w internecie. Czytelnicy potwierdzają, że spotkali się z takimi przypadkami i wyrażają oburzenie. Jednak są i tacy, którzy stają w obronie księży. Poznajcie wybrane opinie naszych do przeczytania całego artykułu, który tak zbulwersował naszych Czytelników: Chrzest nieślubnych dzieci - hipokryzja rodziców czy prawo, którego ksiądz nie może odmówić? Po opublikowaniu materiału naszej dziennikarki na ten temat, w internecie pojawiło się bardzo dużo komentarzy. Nasi Czytelnicy w większości stawali w obronie par żyjących w nieformalnych związkach. Jednak pojawiły się także głosy krytyczne, które usprawiedliwiały decyzje księży. A jakie jest Wasze zdanie? Zachęcamy do zapoznania się z opiniami naszych Czytelników i wyrażania własnego zdania (opinie internautów nie zawsze są zgodne ze stanowiskiem redakcji, pisownia komentarzy oryginalna):- Nadal sami sobie szkodzą...i dziwią się że ludzie się oddalają od kościoła... - uważa Dorota, której zdanie popiera wielu Mi ksiądz powiedział że udzieli chrztu corke jeśli ustale datę ślubu z jej ojcem z którym już nie byłam, spotykaliśmy się tylko gdy przyjeżdżał do córki nic wiecej... Nie ochrzcze tego dziecka... te słowa długo długo słyszałam w myślach... - wspomina Po prostu zawiść czego w ogóle nie powinno być lecz takie świadectwo teraz kościół wystawia sobie! - dodaje Nawet jeśli rodzice żyją w grzechu, dziecko nie ma na to wpływu, nie jest tego winne i nie odpowiada za grzechy swoich ze tak wykształceni ludzie uważający sie za sługę Boga, nie znają pisma świętego - komentuje Miłość to grzech? Od kiedy? Wolę prawdziwą miłość i szacunek w nieformalnym grzesznym związku, niż hipokryzję instytucji zwanej kościołem. Do Boga niczego nie mam. Jestem przeciwna tylko tym zabobonom i gusłom za kasę,którą nie mogą nażreć się księża! - ocenia Skoro rodzice wolą żyć po swojemu to po co pchają na siłę dziecko do chrztu??? Pretensje do księdza a sami są przykładem czego??? Nie oceniam ale gdzie logika? Więc nich rodzice sami zaczną wymagać od siebie - uważa z kolei A oni dalej swoje,przecież Papierz Franciszek dal przyklad i chrzcil dzieci z nieformalnych związków - przypomina Sylwia. - Ale to chyba za mało dla naszych......,żadne zdziwienie,że coraz więcej ludzi odsuwa się od kościoła - Jak dla mnie żaden ksiądz nie powinien odmówić udzielenia sakramentu tak małej istocie,ktora niczemu nie jest w Polsce takie chore sytuacje mają miejsce - uważa A po co im chrzest dziecka jak im nie potrzebny ślub kościelny. Hipokryzja to tak, to nie, wybiórczo wiarę traktują a winę najlepiej zrzucić na księży. Bardzo dobrze robią!!! - komentuje Co za głupota !!! Wiara za pieniądze . Za chrzest trzeba zapłacić , na komunię dziecka też zawsze na cos zbieraja, udzielenie ślubu tez trzeba zapłacić no i oczywiscie jeszcze pogrzeb. A tak na marginesie jesli ksiądz nie chce ochrzcic dziecka bo rodzice żyją w grzechu bo bez ślubu , to tak samo nie powinien dawać ślubów bo ciekawe ile procent żyje do ślubu w czystości - ocenia Ja przestałam chodzić do spowiedzi, kiedy ojciec mojego dziecka (mój były obecnie) dostał rozgrzeszenie i poszedł do komunii na chrzcinach małego (również żyliśmy na kocią łapę) a ja nie dostałam. Nam bez niczego ochrzcił, wszystko zależy od tego ile kasy sypnie się na to wychodzi, nawet to czy dostanie się rozgrzeszenie, dlatego dla mnie kościół to jedna wielka instytucja pełna obłudy i zakłamania we wszystkim - opowiada swoją historię komentarzy internautów można przeczytać na naszym profilu na Facebooku pod postem:Zobacz także: Wyjątkowe wyróżnienie dla dziecka znanego kolarza. Syn Petera Sagana zostanie ochrzczony przez papieża Franciszkaźródło: Press Focus/x-news Wyczulony na seks? Ileż to razy słyszałem, że księża w trakcie spowiedzi interesują się wyłącznie kwestiami związanymi z szóstym i dziewiątym przykazaniem czy mówiąc brutalniej - kwestiami seksualnymi. Mit ten znajduje pożywkę w specyficznym stanie kapłana, jakim jest celibat. Zwykle temu rzekomemu zainteresowaniu seksem w spowiedzi dokłada się różne prymitywne motywy. Być może ktoś poczuł się dotknięty niedelikatnością kapłana zajmującego się tymi sprawami w konfesjonale - mogło tak być. Jednakże zarówno w dokumentach Kościoła, jak i w formacji przyszłych spowiedników w seminariach duchownych czy też w formacji już pracujących spowiedników w trakcie wszystkich kursów, łącznie ze Szkołą dla Spowiedników, powtarza się, że w zakresie etyki seksualnej konieczna jest szczególna delikatność. Czy to jednak znaczy, że kapłan w ogóle nie będzie stawiał pytań w trakcie spowiedzi? Jaki jest sens pytań? Zadaniem spowiednika jest czuwanie nad ważnością sakramentu, a więc nad integralnością wyznania grzechów przez penitenta oraz nad wzbudzeniem przez niego żalu za grzechy i postanowienia poprawy, a także przyjęcia zadośćuczynienia. Integralność wyznania grzechów polega na wymienieniu wszystkich grzechów ciężkich wraz z ważnymi dla ich oceny okolicznościami. Przykładowo, jeśli ktoś spowiada się, że zabił człowieka, to ważne są okoliczności. Inaczej trzeba oceniać ten czyn, jeśli broniąc bliskiej osoby uśmiercił w walce napastnika, a inaczej, jeśli zamordował kogoś, aby następnie go obrabować. Podobnie, gdy ktoś wyznaje, że nie chodzi na Mszę św. niedzielną, ważne są przyczyny tej absencji. Jeśli powie, że był chory, to jest to inna sytuacja od tej, gdy całą niedzielę grał z przyjaciółmi w brydża i nie chciało mu się pójść do kościoła. Widać więc, że okoliczności są ważne - np. choroba lub obrona konieczna zwalniają od odpowiedzialności, grzech jest bowiem świadomym i dobrowolnym wyborem zła. Jeśli brakuje owych ważnych okoliczności, spowiednik będzie o nie pytał, także jeśli dotyczy do etyki seksualnej. Jeśli bowiem słyszy wyznanie: "Popełniłem/łam grzech nieczysty" - to takich grzechów może być bardzo, bardzo wiele. Podobnie, gdy ktoś wyznaje "popełniłem/łam cudzołóstwo", to ważny jest stan penitenta i osoby, z którą ten grzech został popełniony. Spowiednik więc będzie pytał nie z tego powodu, że jest zainteresowany szczegółami naszych intymnych zachowań, ale dlatego, by spowiedź była ważna. Będzie też pytał o przyjęte postanowienie poprawy, które ma się łączyć z unikaniem sytuacji będącej okazją do grzechu - w teologii moralnej mówi się o okazji bliższej. Jeśli więc ktoś wyznaje grzech cudzołóstwa, żyje razem z osobą, z którą ten grzech popełnia i nie jest gotowy tej sytuacji zmienić, spowiednik uzna, że jest brak szczerego postanowienia poprawy i nie udzieli rozgrzeszenia. Naturalnie sytuację każdej osoby trzeba rozpatrywać indywidualnie, ale zasady dotyczące wyznania grzechów, żalu i postanowienia poprawy są uniwersalne. Skąd ten grzech? Z pewnością bardzo ważny jest dobrze przeprowadzony rachunek sumienia. Przejrzenie przed Bogiem i wraz z Nim ostatniego fragmentu mego życia, a raczej jego zapisu utrwalonego w mej pamięci, ma prowadzić do rozpoznania zarówno momentów szczególnego Bożego działania, jak i grzechów popełnionych. Rachunek sumienia ma nie tylko prowadzić do skatalogowania grzechów popełnionych, przede wszystkim ciężkich, ale także do odkrycia ich źródła, a także sytuacji do nich prowadzących. Pozwoli on odpowiednio ustawić wysiłki przeciwdziałające grzechom w przyszłości. Jedni księża rozgrzeszają, inni - nie Inną, często bardzo krzywdzącą opowieścią o spowiednikach jest wskazywanie na to, że ktoś inny udzielił rozgrzeszenia, nie pytał, a tu inny czyni odwrotnie. Czasami dzieje się to w atmosferze swoistego deprecjonowania spowiednika, że to on taki ciemny albo nieżyczliwy, a tamten oświecony, wykształcony i gotowy wszystko załatwić. Z zasady nie słucham takich opowieści. Po pierwsze, kapłan nigdy nie może się bronić, a po drugie, często jedna okoliczność może sprawić, że ocena predyspozycji penitenta do otrzymania rozgrzeszenia będzie inna. Pamiętajmy też, że spowiednik to nie prokurator, a spowiedź to nie śledztwo. Kapłan w sakramencie pokuty wierzy penitentowi. Jeśli ten powie: żałuję, postanawiam poprawę i mam wolę zmienić sytuację, która prowadziła mnie do grzechu, to przyjmuje to zawsze z zaufaniem. Każdy, kto się spowiada, wyznaje swe grzechy przed Bogiem, zgodnie ze swoim sumieniem i to on odpowiada za prawdziwość swego wyznania. Gdzie się najlepiej spowiadać? Nierzadko dziennikarze pytający mnie o Szkołę dla Spowiedników stwierdzają, że wspaniali spowiednicy są w miejskich klasztorach dominikanów, jezuitów, ba czasami z grzeczności wobec mnie dodadzą: "i kapucynów", ale na małej wiejskiej parafii to na pewno nie. Zgadzam się, że we wspólnotach zakonnych i tych wymienionych i tych niewymienianych jest często wielu dobrych spowiedników. Jednak na wielu wiejskich parafiach są kapłani, którym powierzałbym spokojnie najtrudniejszych penitentów. Miałem szczęście niejednego z nich spotkać na przykład podczas sesji Szkoły dla Spowiedników. Trzeba ciągle na nowo uświadamiać sobie, że Bóg działa w trakcie każdego sakramentu pokuty i pojednania. Z pewnością będą kapłani, którzy szczególnie oddadzą się posłudze w konfesjonale i mają szczególny ku niej charyzmat. Zwykle szybko są rozpoznawani, a ich konfesjonały oblegane. Gdy wspominam swoich spowiedników, to przynajmniej kilku z nich było moimi katechetami, a dwóch z nich bardzo mi w tym sakramencie pomogło. Zatem warto poszukiwanie spowiednika zacząć od własnej parafii. Stały spowiednik - dla wybranych Stwierdzenie to byłoby prawdziwe, gdyby uznać za owe wybrane osoby wszystkie te, które pragną i starają się o rozwój życia wewnętrznego. Każdy, kto chce postępować w życiu zgodnie z Ewangelią, będzie potrzebował stałego spowiednika. I to bynajmniej nie tylko dlatego, że łatwiej rozmawiać o swoich grzechach i sposobach odrzucania pokus z kimś, kto mnie zna, kto towarzyszy mi i zna moje sukcesy i upadki, ale także dlatego, że prędzej czy później pojawią się problemy z rozeznawaniem duchowym, a rada stałego spowiednika jest zawsze wtedy szczególnie pomocna. O rozwój swego życia duchowego stara się oczywiście także ktoś, kto próbuje zwalczyć jakiś nałogowy grzech. Jemu pomoc stałego spowiednika jest szczególnie potrzebna. Dba o swój rozwój duchowy również osoba, która przeżywa zaproszenie do zbliżania się do Boga, do ciągle mocniejszej współpracy z łaską Bożą. Stały spowiednik może podpowiedzieć wybór odpowiednich praktyk duchowych, podsunąć odpowiednią na dany moment lekturę, może także uczyć rozeznania duchowego - odpowiedzialnego podejmowania decyzji w zgodzie z Ewangelią i z własnym sumieniem. Stały spowiednik stanie się szybko bardzo ważną osobą dla spotykającego się z nim penitenta. Do dziś z wdzięcznością myślę o tych moich spowiednikach, którzy cierpliwie (jakże cierpliwie!) prowadzili mnie nieraz latami. Ileż raf pomogli mi ominąć, z ilu dołów wyleźć. Bogu dzięki za każdego z nich. Bliskość stałego spowiednika może jednak prowokować również problemy. Można się do niego zbytnio przywiązać, nie wyobrażać sobie życia bez niego. A przecież kapłani zmieniają miejsce pracy, również umierają… Staje się to nieraz dramatem dla penitenta, który czuje się osierocony. Prośmy w takiej sytuacji Boga o nowego spowiednika i szukajmy go w miarę naszych możliwości. Jeszcze ciągle w naszej ojczyźnie ich nie brak. Niektóre osoby próbują też zrzucić na stałego spowiednika odpowiedzialność za swoje wybory życiowe. Na pytania: czy mam iść do zakonu, czy mam poślubić tę określoną osobę, czy mam wyjechać za granicę i szereg innych spowiednik odpowiadać nie może. Może wskazać, co zrobić, aby dobrze podjąć decyzję, przypomnieć kryteria chrześcijańskiego rozeznawania, ale decyzje należą do penitenta, on musi wybrać i ponieść tego wyboru konsekwencje. Czasami ktoś pyta mnie, jak wybrać stałego spowiednika. Najpierw wytrwale módlmy się w tej intencji, a następnie, gdy w trakcie spowiedzi stwierdzimy, że określony kapłan do nas trafia, rozumie nasze problemy, to spytajmy po prostu, kiedy spowiada, czy ewentualnie jak się z nim można umówić na spowiedź. I nie zniechęcajmy się tym, że kapłan nie będzie rozanielony z tego powodu, będzie stawiał wymagania. Nie dziwmy się też, że gdy pytamy kapłana w konfesjonale, kogo by polecił jako dobrego spowiednika, ów kapłan będzie polecał swych współbraci, a nie siebie. To oczywiste, to prosty i zwyczajny przejaw pokory i skromności. Widok (11 lat temu) 30 marca 2011 o 20:53 Dziewczyny, wiem, że jest to możliwe, żeby ktoś tylko po ślubie cywilnym był chrzestnym ale nie wiem gdzie w trójmieście. Miałyście może podobną sytuację?? 0 3 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:27 a musi się przyznawać? 0 2 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:30 może być świadkiem chrztu ale nie chrzestnym ... 2 2 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:34 nie może być chrzestnym, ale może być świadkiem chrztu My mielismy taką sytuację i ksiądz nam tak zaproponował. Świadek Chrztu w kościele podczas uroczystości będzie "robił" to co zwykle ojciec chrzestny więc nikt z zewnątrz nie dopatrzy się różnicy. Nie może być jednak wpisany "formalnie" jako ojciec chrzestny do księgi chrztów. 1 0 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:37 dokladnie,my mielismy taka sytuacje z chrzestna,a jesli wezmie slub koscielny zostanie dopisana jako "prawdziwa"chrzestna [url= 0 0 ~coffee (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:42 przyznać się musi, bo musi mieć papier ze swojej parafii W moim kościele nie chcą się zgodzić na świadka chrztu a ja naprawdę nie mogę i nawet nie chce wziąć innej osoby na chrzestnego czy możecie mi powiedzieć w jakiej parafii Wam się udało? 0 0 ~coffee (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:45 w mojej rodzinie para bez slubu kościelnego mogła pełnić rolę rodziców grzestnych. Oboje. Nie byli świadkami tylko normalnie mieli wpisane jako rodzice chrzestni - więc można... wszystko zależy od księdza 1 0 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:46 my chrzeciliśmy na Matarnii i nie było problemu,że chrzestna jest bez ślubu kościelnego. 1 0 ~coffee (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:53 rybkagd - ale nie w Parafii Sw. Walentego tylko w tej przy centrum handlowym tak? jak nazywa się ta parafia?, bo nie mogę znaleźć ;/ 0 0 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:55 właśnie w parafii św. Walentego. 0 0 ~coffee (11 lat temu) 30 marca 2011 o 21:57 no właśnie ja należę do tej parafii i się nie zgodzili więc już nic nie rozumiem ;/ 1 0 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 22:01 to nie wiem czemu. A chrzestny jest też z tej parafii? Moja chrzestna nie dostała zaświadczenia ze swojej parafii,ale dostała rozgrzeszenie podczas spowiedzi i nasz proboszcz się zgodził,aby został chrzestną (nie jest rozwódką, tylko jej maz jest innej wiary) 0 0 ~coffee (11 lat temu) 30 marca 2011 o 22:05 nie, tylko my jesteśmy z tej parafii i chrzestna chrzestny z innej i to właśnie proboszcz nie wyraził zgody ech;/ może ktoś jeszcze w innej parafii miał taką sytuację? 0 0 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 22:08 mój brat był chrzestnym a nie ma ślubu kościelnego, ale nawet nic księdzu nie mówił. Poszedł do swojej parafii po zaświadczenie, dostał i finito. Po co mówić "ale przepraszam, proszę księdza, a ja nie mam ślubu kościelnego!" Ksiadz patrzy w papiery, widzi chrzest, widzi bierzmowanie i daje papier 0 3 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 22:10 to co innego gdy mąż jest innej wiary ...i normalnie miała spowiedź ... Swoją drogą ja tego nie rozumiem ... Zasady wybierania chrzestnych są jasne - a co chwilę ktoś próbuje obejść to ... 0 1 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 22:11 Daria: pod warunkiem że nie trzeba mieć zaświadczenia ze spowiedzi ... tam tego zataić nie możesz a tym samym karteczki ze spowiedzi nie dostaniesz 0 1 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 22:16 u spowiedzi też był, karteczke dostał, ale z czego się spowiadał to nie wiem... 2 0 (11 lat temu) 30 marca 2011 o 22:29 kolega mi kiedyś opowiadał, że 2 razy był przed chrzcinami u spowiedzi ... Za pierwszym razem rozgrzeszenia nie dostał (też bez ślubu), to poszedł drugi raz do innego księdza i już nie wszystko powiedział, karteczkę dostał ... 2 4 (11 lat temu) 31 marca 2011 o 08:56 co za głupota - jaki jest sens oszukiwać? Tylko dlatego, żeby "udawać" chrzestnego? Mam nadzieję, że chociaż matka chrzestna spełniała wszystkie warunki, bo inaczej chrzest jest nieważny. 3 6 (11 lat temu) 31 marca 2011 o 09:41 to co to za ojciec chrzestny on ma pomagac w wychowaniu dziecka w wierze katolickiej a nie byc zeby tylko byc bez sensu nie rozumiem takich ludzi. Takie bycie jakby katolikiem na sile nie chce brac slubu koscielnego jego sprawa ale wtedy nie ma prawa do innych rzeczy sorry.... Dlugo można by pisac. U nas ksiądz też nie uznaje swiadka chrztu i w ogole bardzo się zdziwil, że coś takiego jest jak ktoś się o to pytał na naukach. 5 3 do góry