Temat bardzo aktualny; miałem okazję kilkukrotnie uczestniczyć jako tłumacz w negocjacjach biznesowych, co drugie zdanie było o zaufaniu, ale tak na prawdę każdy każdemu patrzył na ręce; ostatecznie mówi się, że zaufanie jest dobre, kontrola lepsza (powiedzenie z czasów stalinowskich, chodziło o dostawy obowiązkowe) i że kontrola jest najwyższą formą zaufania
Kontrola najwyższą formą zaufania. Ze względu na specyfikę polskiego rynku aut używanych musimy nadal decydować się na skrupulatne kontrole. W przeciwnym razie istnieje całkiem duża szansa, że będziemy ofiarą oszustwa.
Wojciech Klicki – organ ma mieć nieograniczony dostęp do każdej informacji, do sieci teleinformatycznej. Kontrola jest najwyższą formą zaufania jakim możemy obdarzyć funkcjonariuszy. Efektem takich kontroli mogłyby być zawiadomienia do prokuratury w przypadku nadużywania uprawnień.
Czesc dziewczyny, chcialabym was sie poradzic .. Widzialam historie na komputerze mojego chlopaka i oglada zdjecia dziewczyn na facebook'u. Samego facebooka nie widzialam bo nie byl zalogowany co jest dziwne bo wczesniej zawsze byl, pozatym normalnie zamyka laptopa jak wychodzi z pokoju a tym razem zapomnial.
Kazdy pretekst jest dobry. Trump jest na kursie kolizyjnym z Chinami a wojna per prokura to całkiem fajna rzecz – biorac pod uwage wybory. Wojna wybuchnie tak czy owak i będzie to ta ostatnia wojna wg planu. To tylko kwestia czasu. Sadzę, że stosunkowo krótkiego czasu – prawdopodobnie kilku miesięcy. To nie jest nasza wojna.
CAzd. Informacja o szkoleniu stacjonarnym. Szkolenie, podczas którego wykładowcą będzie mecenas Beata Patoleta, dotyczyć będzie zmian wprowadzonych ustawą o finansowaniu zadań oświatowych: rozliczanie dotacji na kształcenie specjalne, wynagrodzenia dyrektorów, zatrudnianie w przedszkolu – zasady postępowania. Wniosek do Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego [WZÓR]Co w prawie piszczy, czyli ustawowe zasad finansowania placówek niesamorządowychKiedy przysługuje prawo do otrzymania dotacji w trybie ustawy o finansowaniu zadań oświatowych;Co w sytuacji niezłożenia wniosku z planowana liczba uczniów – kiedy samorząd nie może odmówić udzielenia dotacji mimo opóźnienia w złożeniu wniosku;Dotacje na rzeczywistą liczbę dzieci, czy dziecko pozostaje uczniem/ wychowankiem w okresie za okres wakacji i czy należna jest na niego dotacja;Dotacja w przypadku choroby, kiedy zaprzestać zgłaszania dziecka do dotacji;Warunki otrzymania dotacji zgodnie z nowymi przepisami– terminy składania informacji i wniosków;Analiza zapisów uchwał dotacyjnych na przykładzie uchwały rzeszowskiej;Terminy prowadzenia kontroli, podstawy prawne, włącznie z aktami prawa miejscowego, możliwość kontrolowania wstecz 5 lat budżetowych;Terminy przedawnień w trwających postępowaniach, bo zwrot dotacji też ulega przedawnieniu – orzecznictwo i podstawa publiczne – remedium na finansowe problemy samorządówTrochę zamieszania, czyli zmiany wprowadzone ustawą o finansowaniu zadań oświatowych oraz Kartą NauczycielaUstawowa definicja wydatków bieżących niezbędna przy kwalifikowaniu wydatków finansowanych dotacją;Prawo przetwarzania danych osobowych w trakcie kontroli w tym danych osobowych pracowników i co z danymi osobowymi rodziców;W jaki sposób dokumentować pobranie dotacji – liczba uczniów. Dokumenty, które należy okazać kontrolującym;Wysokości wynagrodzenia osoby prowadzącej która jednocześnie pełni funkcję dyrektora, wynagrodzenie dla pozostałych pracowników, jego limit finansowania wynagrodzenia przy prowadzeniu więcej niż jednej placówki oświatowej;Zasady opodatkowania i ozusowania wynagrodzenia osoby prowadzącej która jednocześnie pełni funkcję dyrektora;Zakaz zatrudniania nauczycieli na umowach cywilnoprawnych- nieprecyzyjne przepisy;Które środki trwałe mogą być finansowane dotacją bez limitu. Zasady pokrywania dotacją takich wydatków jak wyposażenie placu zabaw, kiedy meble, remont może być finansowany oświatowe, finansowanie, wypłaty. Spotkanie z mecenas Beatą PatoletąNie taki wilk straszny jak go malują kształcenie specjalne – wydatkowanie dotacji oraz jej rozliczenieWydatkowanie dotacji na uczniów niepełnosprawnych na pokrycie wydatków związanych z kształceniem specjalnym;Zasady i regulamin wydatkowania dotacji na dzieci z orzeczeniami w różnych rodzajach placówek;Dotacje na wczesne wspomaganie rozwoju i zajęcia rewalidacyjno- wychowawcze rozliczana dotacją na kształcenie specjalne czy razem z pozostałymi wydatkami;Orzeczenie dostarczone w trakcie roku szkolnego, brak wniosku – czy należna jest dotacja na kształcenie dotacja na dzieci zerówkowe. Jak postępować;Które wydatki można kwalifikować jako wydatki na realizację zadań wymagających specjalnej organizacji nauki i metod pracy dla dzieci i młodzieży a które na zapewnienie ich realizacji;Kształcenie specjalne poza przedszkolem;Dokumentowanie wydatków związanych z dotacją otrzymywaną na dzieci z orzeczeniami;Zasady finansowania i zatrudniania specjalistów w tym są limity wynagrodzeń finansowanych dotacją?Raz kozie śmierć, czyli sposoby rozliczania dotacjiKwalifikowanie wydatków do sfinansowania dotacją, zasady dokumentowania i terminy wydatkowania środków z dotacji;Dokumentacja rozliczania dotacji, przygotowanie faktur, i pozostałych dokumentów elementy istotne;Prowadzenie działalności, a wpis do ewidencji szkół i przedszkoli nabywca na fakturze;Rozliczanie z wydatków w przypadku prowadzenia więcej niż jednej placówki oświatowej;Zasady ewidencjonowania dowodów księgowych;Miesięczne, roczne rozliczenie dotacji, kwalifikowanie wydatków pod poszczególne rozdziały – różnice między sprawozdaniem a stanem faktycznym;Prawo złożenia korekty rozliczenia dotacji;Zasady wydatkowania dotacji – dotacja jako jednorazowe świadczenie roczne;Wydatkowanie dotacji przed jej wpływem na rachunek;Obowiązek posiadania odrębnego rachunku bankowego;Dokonywanie wydatków z innych rachunków i wydatków nagle to do zwrotu – omówienie zasad wydatkowania z przykładami wydatków zadań jakie mogą być finansowane dotacją – rozumienie terminu wydatki bieżące – katalog;Wydatkowanie dotacji po zakończeniu roku budżetowego, finansowanie wydatków z ubiegłego roku;Możliwość finansowania dotacją samochodu i kosztów utrzymania samochodu;Zasady czynszu zapłaty za własny budynek;Możliwość finansowania wyżywienia dotacją;, wydatki związane z remontem, modernizacja budynku, wydatki na obsługę, prawną, finansową, księgową, wydatki organu prowadzącego, finansowanie szkoleń, badań BHP, obsługi rachunku bankowego;Wydatki na utrzymanie nieruchomości tylko w części wykorzystywanej na działalność oświatową;Prowadzenie działalności w salach przedszkola, szkoły;Kontrola jest najwyższą formą zaufaniaDlaczego statut jest ważny zasady konstruowania istotnych zapisów;Kontrola dokumentacji źródłowej (dzienniki, umowy, karty zgłoszeń, umowy z pracownikami deklaracje podatkowe faktury, rachunki, listy płac, regulaminy, statuty);Jaki dokumenty mogą być kontrolowane;Zakres kontroli, niedopuszczalna kontrola wydatków nie finansowanych dotacją, a kiedy okazaćDokumentowanie poniesienia wydatków – potwierdzenia przelewów;Zamówienia z internetu;Kwestionowane wydatki – nabycie umiejętności udzielania odpowiedzi na pytania kontrolerów, powoływania się na przepisy oraz wyroki sądowe;Doprecyzowanie przepisów odnoszących się do wydatków, które mogą być finansowane dotacją;Sposób i termin zawiadomienia o kontroli;Czas na przygotowanie dokumentów, czas trwania kontroli;Protokołowanie kontroli, dokonywanie odpisów, fotokopii, kserokopii;Prowadzenie kontroli poza siedzibą placówki;Zawiadomienie kontrolowanej jednostki;Prawa i obowiązki kontrolowanych;Czas leczy rany – zasady zwrotu dotacjiPostępowanie po ustaleniach kontroli: zasady, terminy, odwołaniaOstateczność decyzji – terminy przedawnieńWydatki niekwalifikowane;Znaj swoje prawa – Zasady udzielania dotacjiAktualizacja kwoty dotacji;Wydatki, na podstawie których naliczana jest dotacja;Prawo do pomniejszania dotacji;Wyrównanie dotacji;Dotacja na dzieci z orzeczeniami;Dodatkowa dotacja na dzieci zerówkowe;Prawa beneficjentów 17 lipca 2020 (piątek) [ – Prelegent: Beata Patoleta, adwokat Adresaci: Dyrektorzy przedszkoli i szkół niepublicznych, organy prowadzące szkoły i przedszkola niesamorządowe; (niepubliczne, publiczne, konkursowe), podmioty zapewniające obsługę finansową dla osób fizycznych i prawnych prowadzących przedszkola, szkoły lub placówki dotowane z budżetu samorządu. Cena: 300zł + VAT 23%. W cenę wliczone są: zaświadczenie o udziale, materiały szkoleniowe, przerwy kawowe oraz ciepły posiłek Miejsce: Sala szkoleniowa w Instytucie Teologiczno-Pastoralnym ul. Witolda 11A w RzeszowieZapisy:W celu potwierdzenia zapisu na szkolenie prosimy przesłać mailem na adres lexedu@ :potwierdzenie przelewuimię i nazwisko uczestnikanumer telefonuNIP i dane do fakturyNr konta: 64 1140 2004 00003402 7476 2088 Tytuł przelewu: „Zapłata za szkolenie Rzeszów”ORGANIZATOR:Monika Szubertowicz – wieloletni nauczyciel, dyrektor i właściciel dwóch niepublicznych przedszkoli w Rzeszowie. Absolwenta studiów z zakresu Psychoprofilaktyki społecznej oraz studiów podyplomowych z zakresu: Pedagogiki przedszkolnej, Organizacji i zarządzania oświatą oraz Spektrum autyzmu – diagnoza, terapia i edukacja. Ukończyła liczne kursy, warsztaty i szkolenia o tematyce edukacji dziecięcej. Doceniona przez magazyn Imperium Kobiet statuetką IK Magazine Awards Women’s Prestige. Jedna z bohaterek publikacji Ilony Adamskiej „W realu i w sieci, czyli co jest ważne w biznesie i nie tylko. Część druga”. Zdobywca 3 miejsca w konkursie Lider Biznesu Województwa Podkarpackiego 2018. Jej placówki zdobyły kolejno 3 i 6 miejsce w konkursie „Przedszkole na medal 2019”. Inicjatorka akcji „Mama FIT to mama GIT” oferującej bezpłatne zajęcia ruchowe dla mam. Aktywnie uczestniczy w życiu społecznym angażując się na rzecz propagowania placówek Patoleta – adwokat, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Od wielu lat z zaangażowaniem i niezłomna wiarą w słuszność prezentowanego stanowiska reprezentuje osoby prowadzące placówki niepubliczne, głównie przedszkola niepubliczne z terenu całego kraju. Jej specjalizacją jest prawo oświatowe. Swoim klientom pomaga konstruować dokumenty statutowe placówek – statuty, umowy, regulaminy. Przygotowuje i reprezentuje w toku kontroli, analizuje pod względem zgodności z prawem akty prawa miejscowego – uchwały dotacyjne, z sukcesami reprezentuje również osoby, którym wypłacono dotacje w zaniżonej wysokości. Dla swoich klientów prowadziła sprawy, w których wartość uzyskanych kwot, czy to kwestionowanych w toku kontroli, czy z niedopłaconych dotacji przekroczyła znacznie 120 milionów złotych. W ramach bieżącej działalności kancelarii doradza przeszło czterystu placówkom niepublicznym. Prowadzi szkolenia, konferencje, warsztaty.
Co czujesz czytając ten cytat? Cierpnie Ci skóra, czy… Nie chcemy kontroli (z zewnątrz), ale sami lubimy kontrolować i nawet jeśli się do tego nie przyznajemy i nawet jeśli unikamy kontrolowania innych to już kontrola nad sytuacją kojarzy nam się całkiem nieźle. To, że kiedyś kontrolowałam sytuację (wydawało mi się!), dawało mi (pozorne!) poczucie bezpieczeństwa. Układałam scenariusze różnych wydarzeń, wymyślałam plany B, C i D i okazywało się potem często… że życie sprawiało mi niespodziankę (N?) 😉 Ile razy myślisz „JESTEM PANią/em SYTUACJI”? Nawet jeśli uda Ci się „przewidzieć” konsekwencje, nie możesz być pewna/y zakończenia. Nikt i nic nie da Ci gwarancji na jej przebieg. Dlatego potem czujemy, że ktoś nas zawiódł, zaskoczył, mówimy że „sytuacja nas przerosła”. Kiedyś dopadło i mnie: doszłam do muru, opadłam na dno, zostałam sprowadzona do zgięcia karku i przyznania się: „nie jestem Panią sytuacji, jestem bezradna, NIE WIEM…” i (o dziwo!) zamiast upokorzenia pojawiło się poczucie uwolnienia. Oczywiście zanim to nastąpiło waliłam w mur kalecząc się boleśnie i rzucałam się chaotycznie żeby móc znowu wypłynąć na powierzchnię. Ale kiedy wszystkie moje dotychczasowe „mądrości” i siły zawiodły, kiedy zrobiłam dłuższą pauzę na bezwładne poddanie się nurtowi życia – poczułam cudny smak spokoju i okazało się, że wcale nie tkwię w bezruchu. Oddałam się fali, a ona poniosła mnie dalej… Już słyszę: „taaa, to wystarczy nic nie robić i czekać?” Nic podobnego. Określ cel, odpowiedz sobie dlaczego to dla Ciebie ważne, ale nie stawiaj warunków. Działaj, ale pamiętaj że do celu wiodą różne drogi i nie koniecznie Ty znasz najlepszą i najwłaściwszą. Bądź dobrym obserwatorem siebie i tego co/kogo napotykasz na drodze. Wybieraj sprzyjające warunki, ale nie unikaj trudności. Ufaj… że ostatecznie wszystko służy Twojemu dobru. Nadal łapię się na kontrolowaniu, ale już samo uwrażliwienie się na to powoduje, że dokonuję wyboru: szamotać się dalej czy zaufać? Możesz powiedzieć że jestem naiwna, ale odpowiem Ci tylko tyle: dobrze na tym wychodzę, więc nie zamierzam tego zmieniać. Ja – wybieram zaufanie, bo okazuje się, że kiedy ufam zyskuję takie rzeczy i doświadczenia, które swoją kontrolą zablokowałabym już na starcie. To może jednak „ZAUFANIE najwyższą formą kontroli”?
Data dodania 2018-10-02 Kontrahencie, kontrola najwyższą formą zaufania Autor: radca prawny Robert Nogacki„Metodyka w zakresie oceny dochowania należytej staranności przez nabywców towarów w transakcjach krajowych” – taką nazwę nosi dokument autorstwa urzędników Ministerstwa Skarbu, który zawiera wskazówki dla pracowników UKS. Ministerstwo Finansów i Krajowa Administracja Skarbowa nareszcie zrozumiały, że chaos interpretacyjny w zakresie oceny dochowania przez przedsiębiorców należytej staranności odbija się urzędnikom czkawką przy każdym wyroku orzekanym na korzyść podatników. Ustawa o podatku VAT choć od 2015 r. posługuje się określeniem „należyta staranność” w żaden sposób go jednak nie definiuje. Nie ma co ukrywać, że jest to celowa zagrywka ustawodawcy, który nie mogąc ściągnąć należności od oszustów, łupi pozostałych, również tych nieświadomych i Bogu ducha winnych, uczestników karuzeli, pozostawiając dla siebie furtkę, z której korzysta robiąc użytek z niedoskonałości przepisu na swoją korzyść. Należy w tym miejscu jasno powiedzieć, że nie chodzi tu o sprawiedliwość, lecz o interes Skarbu Państwa. Ten ostatni musi być przecież zaspokojony, a to, że przy okazji utopionych zostanie wielu niewinnych przedsiębiorców, nie ma większego znaczenia. Wracając jednak do zaleceń dla skarbówki, wskazano szereg czynników, które mają pomóc urzędnikom w ocenie, czy w rozpatrywanym przypadku zarzucenie podatnikowi niedochowania należytej staranności będzie uzasadnione. Katalog ten wskazuje jakimi kryteriami powinien kierować się podatnik, weryfikując swojego kontrahenta. Brak ich dotrzymania także może być powodem uznania przez urzędników, że przedsiębiorca nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku i co za tym idzie wszczęcia przeciwko niemu czynności urzędowych. Zatem czy fakt spełnienia wymienionych przesłanek sprawia, że podatnik może czuć się bezpiecznie? Odpowiedź wcale nie musi być jednoznaczna, bo choć sam dokument powstał co prawda z inicjatywy Ministerstwa Finansów, to jednak ma on jedynie formę zaleceń. Jeśli urzędnik kontroli skarbowej stwierdzi, że podatnik mógł zrobić więcej, jedynym miejscem, gdzie ten ostatni będzie mógł dochodzić swoich praw pozostanie sąd. Nie należy jednak załamywać rąk, ponieważ po pierwsze nawet biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z zaleceniami, to i tak jest to znaczący krok w kierunku społeczeństwa. Po drugie powierzenie wykonania czynności, o których mowa w zaleceniach MF podmiotom profesjonalnie zajmującym się bezpieczeństwem biznesu oraz badaniem kontrahentów gwarantuje, że sprawdzenie będzie kompletne i wiarygodne. Tym samym organom skarbowym niezwykle trudno będzie w takiej sytuacji podważyć rzetelność przeprowadzonych sprawdzeń i powoływać się na niedochowanie należytej staranności przez przedsiębiorcę. Skąd taki wniosek? Dołożenie należytej staranności oznacza – w pewnym uproszczeniu – sprawdzenie przez podatnika zgodnie z literą prawa wiarygodności swego kontrahenta w sposób przyjęty w danej branży. Czy wobec powyższego możliwe jest, aby przedsiębiorca był w stanie dokonać takich ustaleń lepiej, niż zrobi to profesjonalna firma? Z całą pewnością nie. Z tego względu już sam fakt skorzystania z jej usług sugeruje, że podatnik zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i własnych możliwości i w związku z tym decyduje się ponieść dodatkowe nakłady, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom ustawodawcy. Nie bez znaczenia będzie tu również opinia rynkowa podmiotu, który dokonuje sprawdzenia, jego doświadczenie w zakresie podobnych zleceń, jak i treść raportu będącego nieodłącznym elementem weryfikacji kontrahenta. Wszystkie te elementy składają się na całość obrazu mającego wykazać, że objęty kontrolą podatnik zrobił wszystko, co w jego mocy, aby spełnić wymogi dochowania należytej staranności. W przypadku urzędników skarbówki nie można mieć jednak 100% pewności, że z sobie tylko znanych powodów nie podejmą próby podważenia również takich działań. Będzie to jednak po pierwsze o wiele trudniejsze i nieuzasadnione, a po drugie w takiej sytuacji możemy być pewni, że sąd rozpatrujący spór zdecydowanie bardziej fachowo, rzetelnie i życzliwie spojrzy na przedsiębiorcę, który w swoich działaniach wykazał się zrozumieniem zarówno reguł rynku, jak i wymagań ustawodawcy. Nie po raz pierwszy sprawdza się stare niemieckie porzekadło mówiące o tym, że zapobieganie jest zawsze lepsze niż leczenie. Od chwili, w której do urzędów skarbowych trafiły wytyczne z MF można również dodać, że obecnie jest ono także o wiele łatwiejsze. Oczywiście w każdym serwowanym nam przez urzędników słoiku miodu znajdzie się trochę dziegciu. W tym przypadku jest nim fakt, że wytyczne – mimo drobiazgowego opracowania – pozostają jedynie wytycznymi. Po co więc urzędnicy wciąż pozostawiają furtkę prowadzącą do samowoli? Wróć
Towarzysz Stalin mawiał „Kontrola najwyższą formą zaufania”. Cytat ten wypowiada się dzisiaj w kontekście relacji międzyludzkich, tłumacząc swoją ostrożność obdarzania innych zaufaniem. Ma on wyjaśniać również dystans oraz pozostawianie sobie uchylonych drzwi. Tak na wszelki wypadek… W myśl zasady – nigdy nie możesz być pewna w 100%, dlatego kochaj, ale też inne głosy podkreślające, że kontrola jako najwyższa forma zaufania wyklucza możliwość budowania szczęśliwego związku. Jedną ze składowych relacji jest przecież odwaga do obdarzenia drugiej strony zaufaniem, od której należy zacząć i od której nie da się uciec. Dlatego wszelka kontrola jest jedynie sygnałem, że w związku dzieje się źle...Innymi słowy w dojrzałych związkach nikt nie sprawdza bilingów, nie obwąchuje koszuli i nie kontroluje harmonogramu dnia może pozostawienie pełnej swobody to po prostu naiwność i jeśli chcemy kochać to należy sprawdzać i trzymać rękę na pulsie? Bo inaczej się nie da? Bo naokoło jest za wiele pokus i zagrożeń?Wierz, ale kontrolujNie da się budować związku bez zaufania. Trzeba mieć wiarę, że druga osoba ma czyste intencje, że działa fair i nie chce oszukać. Nie sposób bowiem żyć w cieniu wiecznych podejrzeń i jednocześnie pozostać w szczęśliwym jednak uczy, że pełne oddanie często kończy się zranieniem. Aż prosi się o wykorzystanie i puszczenie drugiej osoby w przysłowiowych wprawione „w boju” kobiety zalecają, by kochać, ale walczyć o swoje. Nie pozwolić się zaślepić uczuciom, ale myśleć racjonalnie, dbając o swoje, unikając myślenia, że skoro teraz jest dobrze, to tak będzie zawsze. Trzeba być dobrym nadzorcą i brak przecież przykładów kobiet, które pozostawały z niczym, bo nie dbały o odpowiednie zapisy w umowie, łożyły mnóstwo pieniędzy na remont nie swojego domu, wychowywały dzieci z poprzedniego związku, a potem zostały wymienione na młodszy model. Z boku ich historia wygląda nieprawdopodobnie. Myślimy, jak mogła być taka naiwna? Tymczasem jedna czy druga po prostu ufała, kochała, wierzyła, że mężczyzna życia nie jest zdolny do wyrafinowanych oszustw…Są też takie kobiety, które przez lata wierzyły w bajeczki o wyjazdach służbowych, ważnych projektach, nad którymi trzeba pracować po godzinach, gdy tymczasem wszyscy naokoło dziwili się ich naiwności, widząc skaczącego z kwiatka na kwiatek męża. Klasyczny przykład – każdy wiedział, tylko nie żona…Bo faceta trzeba pilnowaćZwolenniczki kontroli w związku są zdania, że dla szczęścia związku trzeba trzymać rękę na pulsie. Utrzymują, że mężczyzna zostawiony sam sobie stanie się prędzej czy później idealnym kąskiem dla jakiejś zdesperowanej kobiety, która nie cofnie się przed niczym, żeby go uwieść…Powtarzają z miną znawcy, że każdy mężczyzna skorzysta z okazji. Że w ten sposób odbiera się z automatu nieco rozumu przedstawicielom genów XY? No i co! Wszak wiadomo, że on, gdy cała krew odpłynie do kluczowego miejsca poniżej pasa, nie myśli racjonalnie…A krew nie woda…Prawda?Kontrolowanie sytuacji ma tę przewagę nad pełną biernością, że pozwala szybko zauważyć zagrożenie i usunąć je na etapie, kiedy jeszcze jest to możliwe. Dla zasady lepiej nie kusić losu, na wszystko się nie godzić, trzymać na odpowiednio długiej smyczy…Nawet dbanie o związek nie chroni przecież przed zdradą. Dzisiaj wiadomo, że zdradzają również mężczyźni w stałych i szczęśliwych związkach. To kolejny argument „za” wolność nie jest dobra?Istnieje też inny argument. Mianowicie fakt, że jako ludzie lubimy iść na skróty, uwielbiamy wygodne życie i częściej wybieramy to, co łatwe niż to, co wymagające. Dlatego dobry szef często jest oszukiwany, niewymagający przełożony nie uzyskuje takich efektów, jak uprzejmy, ale konsekwentny kolega z pracy. Okazja czyni złodzieja. Tam, gdzie możemy wynosimy z biura papier do drukarki, zabieramy środki do sprzątania, nie kojarząc tego faktu z klasyczną kradzieżą. Przecież nie robimy nic złego, korzystamy z okazji…Podobnie jak mężczyzna, który „dobrze się bawi” na wyjeździe służbowym, bo tak robią koledzy z pracy, bo żona daleko, nikt się nie dowie. Życie krótkie i ma przecież prawo do chwili zapomnienia. Tak jak inni…Wątpliwości jednak pozostają. Co z prawem do prywatności? Przecież nikt nie lubi ucisku, ani poczucia, że każdy jego ruch jest śledzony i kontrolowany. To prawda, dlatego kluczem do sukcesu, nie jest pytanie, czy kontrolować partnera, ale jak to robić, by on nie miał o tym bacznie obserwujące poczynania swoich mężczyzn zazwyczaj nie decydują się na skrajne rozwiązania, ale jedynie dyskretne czuwanie, które w ich ocenie jest niezbędne i tak oczywiste, że nie ma sensu z nim w 99 procentachWystarczy chwila, by odkryć setki wątków w internecie dotyczących kontroli w związku. Dziewczyny dzielą się swoimi sposobami na temat dyskretnej kontroli, tłumaczą również swoje motywy pisze: „Ufam, pewnie, że ufam, ale w 99% przypadków. Pozostaje 1%. Nigdy nic nie wiadomo, dlatego wolę trzymać rękę na pulsie a nie potem obudzić się z ręką w nocniku. Gdy coś zacznie się święcić, będę miała szansę zareagować…Lepiej wcześniej niż później, gdy sprawy wymkną się spod kontroli”.W myśl tej zasady licho nie śpi, stąd warto czuwać, oceniając otoczenie partnera, czy nie czai się tam jakaś kobieta mogąca negatywnie wpłynąć na trwałość związku. Kontrola w połączeniu z miłością i inwestowaniem w związek ma być receptą na długoletnią szczęśliwą w tym, że łatwo rolę cichego obserwatora zamienić na rolę upierdliwej dozorczyni, która czepia się o nic i krzyczy z byle powodu i w ten sposób zrazić do siebie partnera. Skutek? Często efekt samospełniającej się mówią również, że lepiej nie szukać, bo się znajdzie i czasami zwyczajnie lepiej nie wiedzieć, by nie psuć sobie na wyrost nerwów. Można przecież źle zinterpretować pewne sygnały, a życie w ciągłym poczuciu zagrożenia na dłuższą metę jest nie do jak? Kontrolować czy nie?