Lokal zastępczy powinna zapewnić gmina właściwa ze względu na położenie mieszkania. Tyle teorii, bo w praktyce gminy zazwyczaj nie dysponują wolnymi mieszkaniami. Dla właściciela oznacza to, że najemca w dalszym ciągu może przebywać w jego lokalu. Ofertę lokalu zastępczego najemcy powinna przedstawić gmina właściwa ze
Warto mieć na uwadze, że zgodnie z prawem najemca może zarejestrować działalność gospodarczą bez poinformowania o tym wynajmującego. Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy (Dz. U. z 2020 r. poz. 2296, 2320) stanowi, że przedsiębiorca
A twoja umowa w ogole dopuszcza mozliwosc zerwania umowy? Jak nie, to nie ma czegos takiego jak zerwanie. Od kogo to wynajmujesz, od osoby, czy od firmy.
Nie ma bowiem przeszkód, by zastąpić np. zwykłą formę pisemną, formą szczególną, jaką jest akt notarialny. Nie działa to w drugą stronę – nie można zastępować wymaganej przez ustawodawcę formy aktu notarialnego zwykłą formą pisemną, czy jeszcze słabszymi formami np. formą dokumentową czy ustną.
Bodaj wczoraj okazało się, że nie można się dostać do mieszkania - zamki zostały zmienione. Właściciel stwierdził, że nie pozwoli na wejście do mieszkania do momentu zapłaty należności za wrzesień (mimo terminu płatności do 10 dnia miesiąca). Nie uwzględnił prośby o zabranie najpotrzebniejszych rzeczy. Podsumowanie:
"W przypadku wczesniejszej rezygnacji z wynajmu mieszkania wynajmujacy ponosi koszty zwiazane z wynajmowaniem mieszkania za okres na jaki byla umowa zawarta tj. ilosc miesiecy x czynsz najmu (1400 zl) oraz wplacona kaucja w wysokosci 2000 zl przepada. (W tym punkcie wynajmujacy chyba sam sie wkopal. PROSZE O POMOC!!!
wczoraj podczas przekazania mieszkania (umowa wypowiedziana z zachowaniem terminow) wlasciciel stwierdzil ze nie przedstawi rachunkow na media gdyz wg niego ustalona (ustnie)kwota 900+390zl to stala oplata niezalezna od poziomu kosztow eksploatacyjnych. rozumiem ze rozliczenie mediow zajmuje troche czasu, jednak wynajmujacy stwierdzil ze nie
Do obowiązków najemcy należy: 1. używanie przedmiotu najmu w sposób zgodny z umową i przeznaczeniem rzeczy, 2. zapłata czynszu, 3. obowiązek zapłaty świadczeń dodatkowych. Obowiązki związane z używaniem rzeczy. Najemca powinien przez czas trwania najmu używać rzeczy najętej w sposób określony w umowie, a gdy umowa nie
Jedyne, na co czytelniczka powinna zwrócić uwagę, to aby wymiana zamka czy samej wkładki do zamka nie prowadziła do dalej idącej ingerencji w drzwi (co miałoby miejsce np. w razie montażu zamków innych rozmiarów czy o innym rozstawie) bądź futrynę (np. wskutek montażu zamków z wysuwanymi bolcami).
To oczywiście wyłącznie podstawowe obowiązki wynikające z RODO, które są nałożone na profesjonalnych wynajmujących. Niemniej warto o nich pamiętać bo drogi najemcy i wynajmującego potrafią się często rozejść, a napisać na wynajmującego skargę do Prezesa UODO o nieprzestrzeganiu przepisów RODO jest bardzo łatwo (w ramach
MBruru. Wynajmowanie mieszkania jest często najlepszym rozwiązaniem na znalezienie miejsca do zamieszkania. Powody takiego stanu rzeczy są różne, ale zawsze wiążą się z pewnymi prawami i obowiązkami – zarówno dla najemców, jak i wynajmujących. Dlaczego ludzie wynajmują mieszkanie? Jednym z czynników są finanse, innym ciągłe zmienianie miejsca zamieszkania (wynikające np. z pracy), a jeszcze inne to względy rodzinne czy tymczasowy wynajem ze względu na szukanie mieszkania pod zakup. Jeszcze do niedawna wynajmowano mieszkania na tzw. słowo honoru, co niekiedy skrzętnie (i niezbyt uczciwie) wykorzystywali zarówno najemca, jak i wynajmujący. Dziś już tak łatwo nie jest. Obydwie strony podpisują specjalnie przygotowywane pod wynajem umowy. Te powinny zawierać szereg ważnych zapisów związanych z obowiązkami i prawami stron. Należy też pamiętać, że najemca a wynajmujący to dwa zupełnie różne podmioty, którym często zależy na innych rzeczach. Ważne: Koronawirus a rynek nieruchomosci - informacje na temat sposobów na bezpieczne podejście do transakcji na rynku wtórnym. Pierwsza strona może oczekiwać spokojnych lokatorów bez zwierząt, podczas gdy druga będzie szukać miejsca dla siebie i zwierzaków. Niekiedy ludziom mylą się prawa i obowiązki stron, zapominają wpisać ustalenia lub ważne klauzule do umowy, co może skutkować problemami związanymi z egzekwowaniem wszystkich punktów porozumienia. Wielu najemców i wynajmujących nie zna swoich praw, a późniejsze spory są tylko konsekwencją błędnego rozumienia, że wynajem nieruchomości polega tylko na wzajemnym zaufaniu. Warto więc przybliżyć te kwestie, aby wynajem mieszkania był przyjemnością i czystym zyskiem dla obydwu stron. Najemca a wynajmujący – definicja Zarówno najemca jak i wynajmujący, zanim przystąpią już do konstruowania i spisywania właściwej umowy, powinni wiedzieć, jakie ciążą na nich obowiązki, jakie mają prawa i przede wszystkim – kim tak właściwie są. Niekiedy najemca traktowany jest na równi z wynajmującym w kwestiach, które go w ogóle nie dotyczą. Wynajmujący potrafią również pomylić najemcę z właścicielem nieruchomości. Definicje nie są tu jednak równoznaczne. Skupmy się na początek na najemcy. Kim jest ta osoba w sensie prawnym? Aby wyjaśnić pojęcie najemcy, należy sprawdzić, czym jest w ogóle umowa najmu. Definicja tejże jest ściśle sprecyzowana, jednakże dotyczy kilku odrębnych ustaw, takich jak kodeks cywilny czy Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego. To dokumenty, które są podstawą do tworzenia umowy najmu. Kodeks cywilny o umowie najmu mówi tak (Art. 659. §1): „Przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz” oraz (Art. 336): „Posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).” W Ustawie o ochronie praw lokatorów nie ma natomiast klarownej definicji najemcy, ale można wydedukować ją z następującego artykułu (Art. 2. 1). Ilekroć w ustawie jest mowa o: lokatorze — należy przez to rozumieć najemcę lokalu lub osobę używającą lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności; właścicielu — należy przez to rozumieć wynajmującego lub inną osobę, z którą wiąże lokatora stosunek prawny uprawniający go do używania lokalu. Powyższe artykuły bezsprzecznie wyjaśniają już, kim są najemca i wynajmujący. Mówiąc prościej – najemca to osoba, która jest lokatorem danego lokum (mieszkania, domu) i najmuje dany lokal za korzyść materialną, odprowadzaną na rzecz wynajmującego. Najemca nie ma prawa do wynajmowania lokalu. Może je jedynie podnajmować (w całości lub części) ale tylko za zgodą wynajmującego. To największa różnica – wynajmujący może bez informowania kogokolwiek wynajmować nieruchomość, a najemca musi go informować o każdej zmianie lokatorów – nawet, jeżeli ten chce wynająć komuś jeden pokój. Wynajmujący to natomiast właściciel mieszkania, który udostępnia je najmującemu za określoną korzyść materialną na podstawie specjalnie przygotowanej umowy. Wynajmujący powinien być właścicielem nieruchomości (bez względu na to, czy ją kupił, czy otrzymał np. w spadku - proces przeniesienia własności powinien być zakończony w chwili rozpoczęcia wynajmu) i mieć do niej pełne prawa. Wynajmujący jest osobą, która czerpie zyski z użytkowania mieszkania lub innej nieruchomości przez osoby trzecie, czyli najemców. Pamiętajmy, że zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą być osobami prawnymi. Szukasz małego mieszkania w Trójmieście? Sprawdź: kawalerki na sprzedaż Gdynia Interesuje Cię wynajem? Sprawdź nasze oferty: Mieszkania do wynajęcia Warszawa Mieszkania do wynajęcia Kraków Mieszkania do wynajęcia Poznań Mieszkania do wynajęcia Wrocław Mieszkania do wynajęcia Gdańsk lub sprawdź pełną ofertę mieszkań do wynajęcia na portalu Jakie prawa ma najemca? Prawa lokatora (jak jest wspomniane wyżej) spisane są w Ustawie o ochronie praw lokatorów. Przede wszystkim najemca mieszkania ma prawo do godnego mieszkania i przestrzegania ustaleń umowy. Wynajmujący nie może więc z dnia na dzień wyrzucić lokatora z mieszkania, jeżeli ten ma umowę z odpowiednim okresem wypowiedzenia. Również brak takiej klauzuli nie upoważnia wynajmującego do możliwości wyrzucenia najemcy dzień po zakończeniu umowy lub w trakcie jej trwania. Lokator może oczekiwać, że zostanie mu wręczone wypowiedzenie z odpowiednio długim czasem na wyprowadzkę (według prawników powinien być to miesiąc przed zakończeniem umowy). Prawo do godnego zamieszkiwania to oczywiście kolejne prawo lokatora w wynajmowanym mieszkaniu. Po pierwsze – nieruchomość nie może zagrażać życiu lub zdrowiu. Lokator ma prawo domagać się wykonania niezbędnych remontów i usunięcia np. chorobotwórczych drobnoustrojów czy robactwa. Podobne prawa ma najemca mieszkania w przypadku ewentualnych napraw sprzętów dostępnych w mieszkaniu podczas podpisywania umowy. Jeżeli jej rzeczą jest sprzęt AGD czy RTV, to ma on działać poprawnie. Najemca może wyznaczyć odpowiedni termin wykonania napraw, a jeżeli nie jest on wykonany przez wynajmującego – może wykonać naprawę na koszt właściciela. Najemca mieszkania ma też prawo do obniżenia czynszu lub całkowitego wypowiedzenia umowy bez okresu poprzedzającego. Jeżeli lokal miał ukryte wady lub pojawiły się w trakcie jego użytkowania (co ważne – nie mogą to być wady z winy lokatora), to wynajmujący ma obowiązek usunąć wymienione wady niezwłocznie po otrzymaniu zawiadomienia o nich. Brak reakcji właściciela nieruchomości skutkuje natychmiastowym rozwiązaniem umowy z winy wynajmującego. Warto dodać, że to najemca zarządza mieszkaniem na czas jego wynajmu. Lokatorzy odpowiadają za cały stan nieruchomości, ale mogą je urządzić według własnego gustu, podpisywać odpowiednie umowy (np. na internet, telefon czy telewizję) oraz dokonywać zakupu sprzętu, który później (po okresie wynajmu) mają prawo zabrać. Tu należy sporządzać odpowiednie adnotacje, żeby wynajmujący nie rościł sobie do tych sprzętów prawa. Wystarczy podczas spotkania z właścicielem wspomnieć o zakupie nowego sprzętu i poprosić go o podpis, świadczący o przekazaniu mu takiej informacji. Niekiedy wynajmujący nie przestrzegają powyższych praw. Zdarza się, że wchodzą do mieszkania jak do siebie. Trzeba podkreślić, że właściciel nie ma prawa odwiedzać lokalu najmowanego bez wcześniejszego uzgodnienia tego z najemcą! To ważne prawo, które jest dość często łamane. Właściciele próbują też podnosić w trakcie umowy czynsz (bez konkretnego powodu), chcą kończyć umowę najmu bez okresu wypowiedzenia lub nie naprawiają i nie remontują wynajmowanego mieszkania. Wszystkie te punkty muszą być przestrzegane, a ich łamanie to materiał dla sądu. Prawa lokatora są bardzo skrupulatnie strzeżone przez wymiar sprawiedliwości w Polsce. Przeczytaj także: Jak urządzić salon? To musisz wiedzieć! Co może zrobić wynajmujący? Patrząc na powyższe prawa lokatora nasuwa się pytanie – czy właściciel mieszkania ma jakiekolwiek uprawnienia? Zdecydowanie tak. Już na samym początku wynajmujący ma prawo do ustanowienia odpowiednią dla siebie wysokość kaucji. Ta nie może jednak przekroczyć wartości dwunastu stawek czynszu za nieruchomość. Czym jest taka kaucja? To zabezpieczenie wynajmującego przed ewentualnymi zniszczeniami, które może (w trakcie trwania umowy najmu) dokonać lokator. Podobnym zabezpieczeniem jest również ewentualny sprzęt najemcy w mieszkaniu. Może on (jako tzw. zastaw) zostać wzięty, jeżeli zniszczenia mieszkania przekraczają ewentualną kaucję. Najemca powinien zdawać sobie sprawę, że każda wniesiona przez niego rzecz może być zastawem, niezależnie czy należy do niego, czy jego rodziny (jeżeli ci z nim mieszkają). Wynajmujący ma również prawo do podniesienia czynszu w każdym momencie wynajmowania mieszkania. Tu należy pamiętać o sporych zastrzeżeniach. Wynajmujący nie może podnieść czynszu z dnia na dzień. Jest zobowiązany do poinformowania najemców odpowiednio wcześniej i powinien uwzględnić to, że najemca ma prawo do rozwiązania umowy (na warunkach pierwotnych). Obowiązuje więc okres wypowiedzenia umowy. W praktyce wygląda to tak, że wynajmujący musi poinformować mieszkańca swojej posesji o planowaniu podniesienia czynszu, a w przypadku braku zgody ze strony lokatora rozpoczyna się okres wypowiedzenia umowy. We wcześniejszym rozdziale dotyczącym praw najemcy można przeczytać, że najemca ma prawo do wprowadzania zmian w mieszkaniu właściciela. Od tej zasady istnieją jednak wyjątki. Nie może on całkowicie zmieniać wnętrza nieruchomości bez uzgodnienia z wynajmującym. Jeżeli lokator takie zmiany wprowadzi, to właściciel nieruchomości ma prawo żądać powrotu do stanu pierwotnego lub przejęcia wprowadzonych zmian bez opłacania prac i materiałów. Wynajmujący może również wymagać, żeby stan mieszkania oddanego pod wynajem w pełni oddawał stan pierwotny. To najemca ma obowiązek dbać o mieszkanie i utrzymywać je w najlepszej możliwej jakości. Właściciel nieruchomości ma też prawo domagać się od najmującego przestrzegania zasad współżycia społecznego w zamieszkanej tam wspólnocie mieszkaniowej. Wynajmujący mają niekiedy spore problemy z najemcami. Najczęściej można spotkać się z tym, że najemca nie płaci. Właściciel mieszkania może próbować egzekwować czynsz na kilka sposobów – słownie, pismami prawniczymi, blokować kaucję lub wnieść sprawę do sądu. Niestety, nie ma możliwości wyrzucić lokatora z mieszkania. Prawo do eksmisji ma tylko sąd, choć uciążliwy i niekiedy złośliwy brak opłacania czynszu będzie z pewnością prostą drogą do odzyskania mieszkania. Niekiedy (w przypadkach, gdy najmujący jest osobą w trudnej sytuacji finansowej) eksmisja może się przeciągnąć – obowiązkiem odpowiednich organów będzie znalezienie dla najmującego odpowiedniego lokalu zastępczego. Często wynajmujący jest jednak przekonany, że to, że najemca nie płaci, jest sytuacją bez wyjścia – nic bardziej mylnego. Choć rzeczywiście sprawa jest trudna, można ją rozwiązać. Podobnie dzieje się w przypadku braku możliwości odwiedzenia nieruchomości przez właściciela w dowolnej chwili. Czy wynajmujący może wejść do mieszkania bez zgody najemcy? Tak, ale muszą powstać ku temu odpowiednie przesłanki. Właściciel może wejść do nieruchomości bez zgody najemcy, jeżeli ten utrudnia mu spotkanie i oględziny. Lokator powinien być wówczas obecny w mieszkaniu, a wynajmujący poinformować go wcześniej o potrzebie zapoznania się ze stanem wynajmowanego M. Właściciel powinien pamiętać, że odpowiednie sporządzenie umowy jest kluczem do sukcesu w przypadku jego ewentualnych roszczeń. Kwota klauzuli, okres wypowiedzenia i opisanie stanu mieszkania to rzeczy niezbędne - inaczej ciężko będzie podważyć zdanie najemcy przy ewentualnym sporze sądowym. Warto też wiedzieć, że wynajmujący ma zawsze prawo przeprowadzać zmiany w swoim lokum - również podczas wynajmu nieruchomości. W tym przypadku należy odpowiednio wcześnie poinformować o tym lokatorów. Najważniejszą kwestią w sprawach spornych jest próba mediacji. Być może uda się wypracować dzięki niej satysfakcjonujący kompromis. W ostateczności wynajmujący może również sprzedać mieszkanie, nawet z lokatorem. Najem długoterminowy, krótkoterminowy i okazjonalny – definicje Czym jest najem w nomenklaturze prawniczej? To umowa, w której zarówno najemca, jak i wynajmujący określają formę przekazania nieruchomości pod użyteczność najemcy na określony czas. Najem występuje w różnych typach i każdy z nich ma swoje wady i zalety. Oczywiście, wszystko musi być odpowiednio opisane w umowie najmu. Nie warto zostawiać niedomówień, a umowy słowne (choć według prawa są ważne) bardzo ciężko jest później udowodnić. Najdłuższą i często najbardziej stabilną formą najmu jest najem długoterminowy. To umowa, w której wynajmujący oddaje swoją nieruchomość najczęściej w całości. Umowa najmu trwa dość długo - niekiedy zawiera się ją nawet na czas nieokreślony. Adresowana jest głównie do rodzin, które chcą na dłużej zamieszkać w danym mieszkaniu, firm (one również mogą być zainteresowane najmem długoterminowym ze względu na chęć ulokowania w nieruchomości swojej siedziby) lub osób, które będą chciały podnajmować lokum (oczywiście za zgodą wynajmującego). Umowa najmu długoterminowego charakteryzuje się długim okresem wypowiedzenia i daje wynajmującemu pewność ciągłego i pewnego dochodu przez dłuższy okres. Umowa na najem długoterminowy jest też korzystna dla najemcy – zyskuje on najczęściej dużo niższy czynsz (niż w przypadku wynajmu krótkoterminowego) oraz możliwość pewnego korzystania z wynajmowanego lokalu. Ewentualne zmiany (nawet wprowadzane na koszt najmującego) są więc opłacalne i będą służyć konkretnej osobie. Najem długoterminowy może mieć formę cywilną lub związaną z działalnością gospodarczą. Ważnym aspektem jest też jego ciągłość - nie ma konieczności przedłużania umowy co miesiąc, a nawet rok. Odmiennymi formami są najem krótkoterminowy i okazjonalny. Ten pierwszy dotyczy głównie studentów. Najem krótkoterminowy charakteryzuje się krótką umową, wyższym czynszem i koniecznością sezonowego odnawiania umowy. Może on dotyczyć też np. części mieszkania (jednego pokoju). Taka forma współpracy jest dla wynajmującego korzystna finansowo, ale dużo mniej stabilna. Nie jest też ceniona w bankach (np. podczas chęci wzięcia kredytu hipotecznego). Trochę inne cechy ma tzw. najem okazjonalny. To szczególny i dość świeży sposób wynajmowania lokum (termin „najem okazjonalny” został wprowadzony do polskiego prawa w 2009 r.). Na czym polega? Przede wszystkim to najlepsza gwarancja praw właściciela mieszkania. Ważne jest też to, że najem okazjonalny dotyczy wyłącznie formy cywilnej najmu. Wynajmujący nie może prowadzić działalności gospodarczej ani wynajmować lokalu jako siedziby firmy. Nie wchodzi też w grę podnajem mieszkania – zabrania tego ustawodawca. Umowa na najem okazjonalny musi zostać podpisana na maksymalnie 10 lat. Po tym okresie można ją przedłużyć. Największą różnicą pomiędzy zwykłą formą najmu a najmem okazjonalnym jest to, że wynajmujący może łatwiej pozbyć się najmującego ze swojego mieszkania. Po zakończeniu najmu, wynajmujący wręcza pismo o żądaniu opuszczenia lokalu przez najemcę. Ten ma na to maksymalnie 7 dni. Sąd (z pominięciem procedury eksmisyjnej) może nakazać przeniesienie się najemcy do lokalu zastępczego. Warto wiedzieć, że podczas podpisania umowy na najem okazjonalny najemca musi wskazać miejsce ewentualnego alternatywnego zamieszkania. Nie ma więc bardziej skutecznej umowy niż najem okazjonalny, notariusz jest jednak niezbędny do jej podpisania. Niekiedy funkcjonuje mylne poczucie, że najem a dzierżawa to to samo. Rzeczywiście, te formy udostępnienia nieruchomości są do siebie podobne. Największą różnicą jest jednak to, że przedmiot dzierżawy musi przynieść korzyści – np. odpowiednie dochody z wynajmowanego przedsiębiorstwa. Dzierżawa nieruchomości dla osoby fizycznej jest więc raczej niemożliwa. Niekiedy dzierżawca nie pobiera czynszu za wynajem nieruchomości a wyłącznie część zysku, który wypracuje dany lokal. Przeczytaj również: Cisza nocna i konsekwencje jej nieprzestrzegania Najem w prawie – podatki, opłaty Udostępnienie nieruchomości na rzecz osoby najmującej definiowane jest w kilku ustawach i przepisach. Usługę opisuje między innymi Kodeks cywilny. Najem jest w pełni uregulowany przez przepisy Zarówno wynajmujący, jak i najemca znajdą w nim przedstawione prawa i obowiązki, ale też informacje o koniecznych opłatach, odprowadzaniu czynszu. Istnieją też osobne przepisy, które regulują prawa i obowiązki dwóch stron przy różnych typach wynajmu, takich jak np. najem okazjonalny. Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego to aktualizacja przepisów dotyczących najmu w celu ich dostosowania do panujących trendów na rynku wynajmu nieruchomości. Najem jest traktowany w Polsce jak inna działalność, która przynosi zyski. Z tego względu wynajmujący zobowiązany jest do odprowadzania odpowiednich podatków. Zanim do tego dojdzie, potrzebne są obowiązujące w prawie umowy i zgłoszenia. Przygotowanie odpowiednich dokumentów jest konieczne, aby zawrzeć tzw. najem okazjonalny. Umowa powinna zostać sporządzona przez notariusza. Dlaczego? Najemca musi potwierdzić, że ma możliwość zamieszkania w innym lokalu w przypadku natychmiastowej egzekucji i nie będzie utrudniał jej wykonania, jeśli pojawią się ku temu powody, które (zgodnie z ustawą) uprawnią wynajmującego do wniesienie o natychmiastowe usunięcie najemcy z lokalu. Zarówno kodeks cywilny i ustawa, jak również inne dokumenty legislacyjne określają więc wszystkie ewentualności dotyczące usługi wynajmu nieruchomości i w przypadku sporządzania umowy warto przestudiować te przepisy. Jak jest z opłatami skarbowymi? W powszechnej opinii wydaje się, że najem prywatny a VAT to dwie zupełnie oddalone od siebie sprawy. Nic bardziej mylnego! Najem prywatny traktowany jest przez przepisy skarbowe jak działalność gospodarcza. Wobec tego wynajmujący ma obowiązek odprowadzenia wszystkich podatków, którymi obarczona jest ta forma prowadzenia działalności dochodowej. Przepisy przewidują jednak wyjątki, z których korzysta wielu podatników. Odpowiednia ustawa podaje, że zwolnienie z podatku VAT przysługiwać będzie temu podatnikowi, który wynajmuje lub wydzierżawia nieruchomości o charakterze mieszkalnym lub części nieruchomości na własny rachunek i wykorzystuje je wyłącznie w celach mieszkaniowych. Przeczytaj także: Łazienka – podstawowe zasady aranżacji Poza VAT-em, w przypadku wynajmu dochodzi jeszcze kwestia podatków dochodowych. Sprawa wydaje się prosta, jeżeli opcja, z której korzysta wynajmujący, jest inna niż najem okazjonalny. Podatek, który odprowadza do Urzędu Skarbowego, podlega takim samym zasadom, jak w przypadku prowadzenia każdego rodzaju usług i produkcji na działalności gospodarczej. Wynajmujący ma możliwość wyboru sposobu opodatkowania itd. Inaczej to wygląda w przypadku wynajęcia mieszkania przez najem okazjonalny. Dotyczy on wyłącznie osób fizycznych, więc nawet osoba, która prowadzi działalność gospodarczą, nie może funkcjonować w jego ramach. Co więcej – przepisy zabraniają korzystania z takiej formy najmu, jeżeli przedsiębiorca zajmuje się wynajmem mieszkań zawodowo. Ważne jest to, że przychody z tego najmu mogą być opodatkowane na zasadach ogólnych według skali podatkowej albo ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, według przepisów ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Od podatnika zależy, jaką formę opodatkowania wybierze. Nie musi jej jednak zgłaszać do Urzędu Skarbowego, gdyż korzystanie z powyższych form dostępne jest dla wszystkich obywateli – nie znaczy to, że nie ma żadnych obowiązków dotyczących zgłaszania działalności do skarbówki ten, kto korzysta z formy wynajmu, jaką jest najem prywatny. Zgłoszenie do Urzędu Skarbowego jest obowiązkowe. Prawo wymaga, żeby miało ono miejsce do 20-ego dnia miesiąca, po tym, w którym wynajmujący uzyskał pierwszy dochód z wynajmu. Należy przypomnieć, że 20-ty dzień każdego miesiąca to dzień regulowania zobowiązań podatkowych. Wynajem i najem – to się opłaca Analizując powyższe aspekty wynajmu i najmu nieruchomości, można stwierdzić, że jest to opcja bardzo opłacalna, aczkolwiek w jej przypadku powinna dominować zasada ograniczonego zaufania. Podstawą spokojnej usługi (dla obydwu stron) jest odpowiednio skonstruowana umowa. Wynajmujący, który miał wcześniej problemy z lokatorami, a chce dalej kontynuować ewentualny wynajem swojej nieruchomości, powinien spróbować najmu okazjonalnego. Należy też pamiętać, że wszystkie formy najmu podlegają obowiązkowej formie opodatkowania. Jak znaleźć dobrego wynajmującego lub najemcę? Pierwszy powinien być osobą empatyczną, która nie wtrąca się w życie lokatorów swojej nieruchomości. Przyszły lokator powinien zapytać, czy wynajmujący ma doświadczenie w udostępnianiu swojego lokum, dokładnie przeczytać zaproponowaną umowę i wyjaśnić wcześniej wszystkie drażniące kwestie (przechowywanie w lokalu zwierząt, palenie papierosów). Warto sprawdzić też, jakie remonty i kiedy były przeprowadzone ostatnio w mieszkaniu (jeżeli widać, że robione są dość często, na bieżąco, to znaczy, że wynajmujący dba o swoją nieruchomość i komfort lokatorów). Najmujący powinien być natomiast osobą, która nie stroni od podpisania ewentualnej umowy najmu okazjonalnego (odrzucenie takiej opcji „z góry”, może świadczyć o złych intencjach przyszłego lokatora). Dobry lokator szczerze przedstawi swoje oczekiwania wobec wynajmującego, szybko wpłaci kaucję wynajmu, a dodatkowo zainteresuje się stanem technicznym mieszkania. Odpowiedni kontakt wynajmującego i najemcy może być kluczem do długiej współpracy, opłacalnej dla obydwu stron. Subskrybuj „Gethome” na Google NewsRedakcjaRedakcja portalu to zespół, który dba o najwyższą jakość treści pod kątem merytorycznym. Z pasją tworzymy wartościowe teksty, które pomagają naszym czytelnikom oraz stanowią dla nich inspirację i źródło wiedzy. Główną tematyką artykułów jest branża nieruchomości: budownictwo, finanse, aranżacje i projekty wnętrz, rynek pierwotny i wtórny itd. Staramy się także przedstawić wiele informacji przydatnych poszukującym mieszkania czy domu w danej lokalizacji.
Po co zalegalizować wynajem mieszkania? - wyNajemca Zainteresuje Cię równieżPodatek od wynajmu 10/01/2022 Wybór formy opodatkowania najmu w 2022 roku Z pewną nostalgią i smutkiem na myśl przychodzą słowa piosenki o ostatniej niedzieli. W tym przypadku nie będzie to siódmy…Podatek od wynajmu 29/07/2019 Koniec najmu a oświadczenie do Urzędu Skarbowego Koniec najmu wciąż dla wielu osób powoduje niepewność jak zachować się względem fiskusa. Czy Urząd Skarbowy wymaga złożenia oświadczenia o…Podatek od wynajmu 22/07/2019 Najemca nie płaci czynszu za mieszkanie Problemy z płatnością czynszu dotknęły choć raz pewnie większość Wynajmujących. Niestety, sytuacja w której Najemca nie płaci czynszu najmu nie…O mnieNazywam się Borysław Pasierbski i mam ogromną przyjemność prowadzić serwis wykształcenia jestem prawnikiem. Specjalizuję się w zarządzaniu najmem. Jestem współzałożycielem wielokrotnie nagradzanej Orłami Nieruchomości firmy Gestor Home świadczącej usługi kompleksowej obsługi najmu, doradztwa oraz pośrednictwa w kupnie i sprzedaży nieruchomości. Miałem przywilej szkolić i wdrażać dziesiątki osób rozpoczynających swoją drogę z zarządzaniem najmem. Czytaj więcej
Uregulowanie kwestii posiadania wspólnego mieszkania po rozwodzie Podział do używania mieszkania wspólnego małżonków lub wspólnie przez nich zajmowanego jest dopuszczalny nie tylko w wyroku rozwodowym. Podział taki jest możliwy zawsze, niezależnie od tytułu, jaki przysługuje współuprawnionym do tego mieszkania; oczywiście w sytuacji, gdy wspólne korzystanie z mieszkania jest ze względu na występujące konflikty niemożliwe lub znacznie utrudnione. Wymieniony podział możliwy jest także w wypadku, gdy współkorzystającym nie przysługuje żaden tytuł prawny do mieszkania, a więc gdy są oni tylko jego współposiadaczami. Poza procesem rozwodowym sąd wydaje takie rozstrzygnięcie w postępowaniu nieprocesowym według przepisów o zarządzie rzeczą wspólną (ust. 2 sentencji i uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia r., sygn. akt III CZP 33/77, OSNCP 1978, nr 1, poz. 3; glosa M. Sieradzkiej, OSPiKA 1979, nr 9, poz. 161;). Wymiana zamków we wspólnym mieszkaniu po rozwodzie przez jednego z małżonków Jeśli nawet nie zostało to ustalone w wyroku rozwodowym, można to zrobić obecnie – sytuacja wymaga jednak kolejnego postępowania. Niewątpliwie wymienianie zamków przez byłego męża stanowi przesłankę do uregulowania tej kwestii. Musi Pani pamiętać, że zameldowanie na pobyt stały nie jest żadnym tytułem prawnym do lokalu. Zameldowanie to instytucja prawa administracyjnego – jest to administracyjne poświadczenie faktu, że dana osoba przebywa w danym miejscu z zamiarem stałego (czasowego) pobytu. Na podstawie zameldowania nie można rościć sobie prawa do korzystania z mieszkania. Można być zameldowanym na pobyt stały w lokalu, do którego nie przysługuje tytuł prawny. Nie oznacza to jednak, że były mąż może sobie robić, co chce, utrudniać Pani wejście do mieszkania – nawet jeśli nie jest Pani współwłaścicielką. Utrudnianie byłej żonie wejścia do wspólnego mieszkania Jeśli mąż dokona kolejnej wymiany albo uczyni cokolwiek, by utrudnić Pani wstęp do mieszkania, może Pani złożyć w sądzie wniosek o przywrócenie naruszonego posiadania. Zgodnie z art. 342 Kodeksu cywilnego „nie wolno naruszać samowolnie posiadania, chociażby posiadacz był w złej wierze”. Domniemywa się, że posiadanie jest zgodne ze stanem prawnym i nie wolno go naruszać, chociażby posiadacz był w złej wierze. Z kolei zgodnie z art. 344 Kodeksu cywilnego: „§ 1. Przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem. § 2. Roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia”. Roszczenie o ochronę posiadania Skuteczność dochodzenia roszczenia o ochronę posiadania jest w zasadzie niezależna od zgodności posiadania ze stanem prawnym, w postępowaniu posesoryjnym bowiem niedopuszczalne są zarzuty wywodzące się z prawa własności albo innego prawa. W zasadzie jest to jedyny w tym momencie sposób uregulowania sytuacji i dochodzenia przez Panią praw. Czyny byłego męża wypełniałyby znamiona przestępstwa znęcania się, gdybyście byli Państwo nadal małżeństwem. Art. 207 Kodeksu karnego odnosi się do osób najbliższych, jednakże wśród nich nie wymienia się byłego małżonka. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
Ustalając warunki najmu, najemcy często pytają o możliwość zameldowania się w mieszkaniu. W takiej sytuacji wynajmujący bardzo często po prostu odmawiają albo zaczynają się w nich budzić prawdziwe demony i podejrzenia. Czy zameldowanie faktycznie grozi jakimś koszmarem? Tak naprawdę najemca wcale nie musi się pytać o zgodę. Co więcej, może się zameldować w mieszkaniu nawet bez zgody wynajmującego. Obowiązek meldunkowy w ogólnościZameldowanie w praktyceSkutki zameldowania się najemcy w mieszkaniuWymeldowanie najemcyObowiązek meldunkowy w ogólności Istnieje przeświadczenie, ze zameldowanie się w określonej miejscowości może być potrzebne najemcy w celu wykonywania swojego prawa wyborczego. Niektórzy też sądzą, że może to być niezbędne dla otrzymania świadczeń socjalnych na dzieci albo skorzystania z pomocy społecznej. Zdarza się, że uczelnie wymagają od studentów przedstawienia zaświadczenia o zameldowaniu na pobyt czasowy w celu przyznania stypendium socjalnego. To wszystko sprawia, że rozmowy o zameldowaniu przewijają się od czasu do czasu w trakcie wynajmowania mieszkania. Również w mailach od moich czytelników pytanie o zameldowanie najemcy na pobyt stały lub czasowy przewija się dość często. Na forach internetowe z tą tematyką niejednokrotnie prowadzono ożywione dyskusje. Muszę przyznać, że sam nigdy lokatorom nie robiłem z tego powodu trudności. Znam jednak przypadki, gdy zameldowanie najemcy w mieszkaniu przysporzyło wynajmującemu niepotrzebnych nerwów. Nikt nie chce znajdować w skrzynce listów od komornika, albo przeżywać wizyt komornika poszukującego osoby, która pomimo, że jest zameldowana pod konkretnym adresem, już dawno pod nim nie mieszka. Sprawy meldunku osób na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uregulowane zostały w przepisach ustawy z dnia 24 września 2010 roku o ewidencji ludności, a ściślej w przepisach art. 24 — 44 tej ustawy. Ustawa ta zastąpiła nieco anachroniczny akt prawny, tj. ustawę z 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Co kilka lat, rządzący zapowiadają ostateczne uchylenie obowiązku meldunkowego. W pierwotnym brzmieniu wyżej wskazanej ustawy z 2010 roku zapisano nawet, że od dnia 1 stycznia 2014 roku znosi się obowiązek meldunkowy. Później przepis ten znowelizowano zmieniając datę na 1 stycznia 2016 roku. Jednak w drugiej połowie 2015 roku po raz kolejny znowelizowano przepisy, wskazując datę zniesienia obowiązku na 1 stycznia 2018 roku. Jak z tego wynika, tak naprawdę pożegnamy obowiązek meldunkowy dopiero wtedy, gdy faktycznie doczekamy się minięcia ustawowego terminu. Póki co, po raz kolejny może okazać się, że ustawę wystarczy znowelizować by przedłużyć trwanie aktualnego stanu. Niestety nie pożegnamy się z obowiązkiem meldunkowym. Ustawodawca ostatecznie uchylił przepis znoszący obowiązek meldunkowy. Obowiązek meldunkowy jest i pozostanie w naszym systemie prawnym, choć mamy dodatkowe ułatwienia, umożliwiające wykonanie obowiązku drogą elektroniczną. Co ciekawe, obowiązek zameldowania się nie spełnia istotnej roli zarówno w stosunkach administracyjnych jak i cywilnych. Właściwość miejscową urzędu skarbowego określa się według miejsca zamieszkania podatnika, a nie miejsca jego zameldowania. Tak samo kodeks wyborczy traktuje możliwość dopisania się do spisu wyborców miejscowości, w której się mieszka, nawet w wyborach lokalnych. Również w wypadku ZUS, zgłaszając pracownika do ubezpieczenia, pracodawca podaje przede wszystkim adres zamieszkania i może opcjonalnie podać również adres zameldowania, a nawet zupełnie inny adres do korespondencji. Również wnosząc pozew do sądu, musimy podać adres zamieszkania pozwanego, a nie jego adres zameldowania. To wszystko powoduje, że przepisy o obowiązku meldunkowym w praktyce pozostają niemal martwe. Jeszcze kilka lat temu, niedopełnienie obowiązku meldunkowego było wykroczeniem. Zgodnie z wcześniej obowiązującym art. 147 § 1 kodeksu wykroczeń, kto nie dopełniał ciążącego na nim obowiązku meldunkowego, podlegał karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany. Odpowiedzialność za wykroczenie spoczywała także na tym, kto będąc do tego obowiązany, nie zawiadomił właściwego organu o niedopełnieniu przez inną osobę ciążącego na niej obowiązku meldunkowego. Za to wykroczenie groziła kara grzywny albo kara nagany. Z dniem 1 stycznia 2013 roku przepis ten jednak ostatecznie uchylono. Od kilkunastu lat próżno jednak szukać osoby, która z tych przepisów została skazana. Organy stojące na straży przestrzegania prawa nie były skore do wszczynania postępowań. Faktycznie, było ciche przyzwolenie na niewyciąganie konsekwencji. Nie ulega wątpliwości, że obowiązek meldunkowy ma charakter ściśle administracyjny. Nie wkracza on w sferę stosunków cywilnoprawnych. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 stycznia 2013 roku (sygn. akt II OSK 1595/11), ewidencja ludności służy rejestrowaniu pobytu, ma ona charakter wyłącznie porządkowy, co oznacza, że zameldowanie nie jest związane z rozstrzyganiem uprawnień do lokalu, ani tym samym prawa do przebywania w nim. Jedynie stwierdzenie faktu przebywania w lokalu winno być kryterium rozstrzygającym o zameldowaniu, a podstawę do wymeldowania stanowi ustalenie przez właściwy organ faktu opuszczenia lokalu. Dla osoby zgłaszającej się do zameldowania, jak też dla organu dokonującego czynności zameldowania, wystarczający jest potwierdzony miarodajnym dowodem fakt przebywania w lokalu z określonym zamiarem. Postępowanie w sprawie meldunkowej polega na rejestracji stanu faktycznego (zamieszkiwania), a nie rejestracji czy ustalaniu stanu prawnego (własnościowego) danego lokalu. Organ meldunkowy nie ma uprawnienia do badania, czy osoba która lokal zajmuje, posiada do niego jakikolwiek tytuł prawny. Nawet wtedy, jeśli z materiału dowodowego wynika, że osoba ubiegająca się o zameldowanie nie ma praw do lokalu, ale w nim zamieszkuje, organ ma obowiązek dokonania rejestracji tego faktu w ewidencji ludności. Obowiązek zameldowania takiej osoby ciąży na organie gminy nawet wtedy, gdy zapadł wobec tej osoby prawomocny wyrok eksmisyjny, jeżeli wyrok ten nie został do dnia wydania decyzji o zameldowaniu wykonany. Obowiązek meldunkowy polega na: zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego; wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego; zgłoszeniu wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej oraz powrotu z wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej. Obowiązek ten ciąży na obywatelach polskich przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale także, w nieco innej formie, na cudzoziemcach. Obywatel polski przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany zameldować się w miejscu pobytu stałego lub czasowego najpóźniej w 30 dniu, licząc od dnia przybycia do tego miejsca. Jak wynika z powyższego, zameldowanie może nastąpić na pobyt stały lub pobyt czasowy. Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Pobytem czasowym jest przebywanie bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego w innej miejscowości pod oznaczonym adresem lub w tej samej miejscowości, lecz pod innym adresem, przez okres ponad 3 miesięcy. Równocześnie można mieć jedno miejsce pobytu stałego i jedno miejsce pobytu czasowego. Zameldowanie się w kolejnym miejscu na pobyt stały, powoduje automatyczne wymeldowanie się z poprzedniego miejsca zameldowania na pobyt stały. Dzieje się to z mocy prawa. Analogicznie zameldowanie w nowym miejscu na pobyt czasowy, powoduje wymeldowanie z poprzedniego miejsca zameldowania na taki pobyt. Zameldowanie w praktyce Osoba będąca obywatelem polskim dokonuje zameldowania się na pobyt stały lub czasowy pod określonym adresem, przedkładając urzędnikowi gminy, w której położona jest nieruchomość, wypełniony specjalny formularz. Ponadto przedstawia do wglądu swój dowód osobisty lub paszport. Poza tym osoba meldująca się okazuje do wglądu dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu. Dokumentem potwierdzającym tytuł prawny do lokalu może być w szczególności umowa cywilno-prawna (np. umowa najmu), wypis z księgi wieczystej, decyzja administracyjna lub orzeczenie sądu. Przy zameldowaniu na pobyt czasowy należy wskazać deklarowany okres pobytu w tym miejscu. Teoretycznie wymagane jest też przedstawienie potwierdzenia pobytu w lokalu, dokonane przez właściciela lub inny podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu. Potwierdzenie to powinno być umieszczone na formularzu. W powyższym akapicie wskazałem, że potwierdzenie pobytu w lokalu dokonane przez właściciela wymagane jest teoretycznie. W praktyce wiele urzędów (jak nie większość) dokonuje zameldowania osoby jedynie na podstawie przedstawionej umowy najmu. W tym działaniu nie można odmówić im słuszności. Skoro obowiązek meldunkowy spoczywa na obywatelu, to poprzez sam fakt zawarcia umowy najmu wynajmujący potwierdza powstanie tytułu prawnego do zajmowanego lokalu. Wiele urzędów odmawia jednak meldunku na pobyt stały, jeżeli umowa najmu zawarta jest na stosunkowo krótki czas oznaczony. W takim wypadku najemca nie może bowiem wykazać się, że pod wskazanym adresem ma zamiar przebywać stale. To też jednak nie reguła. Wiele zależy od tego w jaki sposób najemca będzie prowadził rozmowę z urzędnikiem. Może on zapewnić urzędnika, że umowę będzie przedłużał. Ponieważ obowiązek meldunkowy spoczywa na najemcy, to nawet wyraźny sprzeciw wynajmującego, zawarty czy to w umowie najmu czy nadesłanym do urzędu oświadczeniu, nie może mieć wpływu na rejestrację stanu faktycznego zamieszkiwania najemcy w jego lokalu. Tak naprawdę wynajmujący nie jest konieczny przy zameldowaniu się najemcy w mieszkaniu. Najemca przedstawia umowę najmu oraz oświadcza, że przebywa w najmowanym lokal z zamiarem pobytu stałego lub czasowego. Dopiero w razie ujawnienia się wątpliwości, gminny urzędnik powinien w postępowaniu administracyjnym wyjaśnić wszelkie wątpliwości i wydać decyzję administracyjną o zameldowaniu bądź o odmowie zameldowania. Jak z tego wynika, to czy najemca zamelduje się w naszym mieszkaniu zależy tylko i wyłącznie od niego. Wynajmujący w tej sprawie nie ma nic do powiedzenia. Skutki zameldowania się najemcy w mieszkaniu Jak już wskazałem, zameldowanie się najemcy w naszym mieszkaniu nie wpływa w żaden sposób na stosunki cywilno-prawne. W takim wypadku możemy spokojnie umowę najmy wypowiedzieć. Gdy ziszczą się przesłanki do tego, to wypowiedzenie będzie w pełni skuteczne. Meldunek nie wywołuje też jakichkolwiek skutków w zakresie trwania umowy najmu — nie powoduje automatycznego przedłużenia umowy najmu zawartej na czas oznaczony. Zameldowanie lokatora w mieszkaniu nie wpływa na możliwość usunięcia go z lokalu, gdy nie będzie płacił czynszu. W tym wypadku niezbędne będzie przeprowadzenie postępowania eksmisyjnego ale fakt meldunku nie wpływa na decyzję sądu wydającego wyrok w sprawie o eksmisję oraz na komornika, który egzekwuje taki wyrok. Po prostu zameldowanie w mieszkaniu nie świadczy o tym, że najemca może przebywać w lokalu. Z punktu widzenia prawa cywilnego, dla posiadania lokalu niezbędne jest bowiem posiadanie tytułu prawnego do lokalu. W konsekwencji, zameldowanie się najemcy nie daje mu żadnych większych praw do mieszkania niż gdyby nie był zameldowany. W pewnej sytuacji, zameldowanie się osoby spokrewnionej z najemcą może jednak spowodować, że wejdzie on w jego miejsce w wypadku śmierci głównego najemcy. Nie ma tu jednak znaczenia sam fakt zameldowania ale zamieszkiwanie z tym najemcą. Temat ten już kiedyś opracowałem na blogu. Wymeldowanie najemcy Obywatel polski, który opuszcza miejsce pobytu stałego albo opuszcza miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu obowiązany jest wymeldować się. Może to być dokonane w formie pisemnej na specjalnym formularzu, albo w formie dokumentu elektronicznego na formularzu umożliwiającym wprowadzenie danych do systemu teleinformatycznego organu gminy. Można też wymeldować się z miejsca pobytu stałego lub czasowego dokonując zameldowania w nowym miejscu pobytu, odpowiednio na pobyt stały lub czasowy. Obywatel polski, który wyjeżdża z kraju z zamiarem stałego pobytu poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jest obowiązany zgłosić swój wyjazd. Obowiązek ten ciąży także na obywatelu wyjeżdżającym poza granice Rzeczypospolitej Polskiej, bez zamiaru stałego pobytu, na okres dłuższy niż 6 miesięcy. W takim wypadku trzeba zgłosić swój wyjazd oraz powrót. Zgłoszeń tych należy dokonać w organie gminy, w której jest się zameldowanym na pobyt stały lub czasowy, najpóźniej w dniu opuszczenia miejsca pobytu stałego albo czasowego. Zgłoszenie wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej skutkuje wymeldowaniem z miejsca pobytu stałego i czasowego. Zgłoszenie zgonu dokonane w urzędzie stanu cywilnego, zgodnie z przepisami prawa o aktach stanu cywilnego, zastępuje wymeldowanie osoby zmarłej z miejsca pobytu stałego i czasowego. Również wynajmujący może wymeldować najemcę. W tym celu powinien on złożyć podanie do właściwego urzędu gminy. Wymeldowanie w takim wypadku następuje w drodze decyzji administracyjnej. W podaniu wynajmujący powinien wykazać swój tytuł prawny do lokalu. Najczęściej będzie to prawo własności, a więc należy co najmniej wskazać numer księgi wieczystej nieruchomości. Ponadto wynajmujący musi wykazać, że najemca opuścił lokal trwale i dobrowolnie. O trwałości świadczy między innymi fakt, że lokator przeniósł na stałe centrum życiowe w inne miejsce. Liczy się również długość okresu pozostawania poza miejscem dotychczasowego pobytu. Jak podkreślił przy tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (wyrok z 4 sierpnia 2011 r., III SA/Gd 127/11), sam fakt przejściowej nieobecności czy też występowanie nawet regularnych okresów fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie upoważniają jeszcze do automatycznego stwierdzenia, iż zameldowany opuścił miejsce pobytu. Natomiast dobrowolność przejawia się tym, iż dana osoba z własnej woli rezygnuje z przybywania w lokalu, a nie pod wpływem przymusu czy nacisku psychicznego osoby trzeciej — chodzi tu na przykład o groźby właściciela mieszkania czy wymianę zamków wejściowych do domu. Skuteczne wykazanie w podaniu tych aspektów sprawy, powinno przyśpieszyć cały proces oraz doprowadzić do pozytywnego dla nas skutku. Takie postępowania administracyjne trwają zwykle od 2 do 3 miesięcy i kończą się wydaniem decyzji administracyjnej.