Jak znaleźć dziewczynę? 13:30 FACEBOOK. X. E-MAIL. KOPIUJ LINK. Chyba każdy singiel marzy w głębi duszy o poznaniu swojej drugiej połówki. Jej partner jest starszy o 13 lat
Ty natomiast, skup się na dobrej zabawie, ciekawych randkach i pilnowania jej romantycznego zainteresowania. Pytanie „Kiedy złapać dziewczynę za rękę?” nie powinno być Twoim zmartwieniem. W pierwszej kolejności, powinieneś zastanawiać się nad tym jak ciekawie spędzić z nią czas oraz jak interpretować jej oznaki zainteresowania!
Jak znaleźć dziewczyne w wieku 8 lat 2016-12-21 19:20:38; Jak znaleźć dziewczyne w wieku 12 lat? 2018-03-12 22:31:39; Jak znaleźć dziewczyne w wieku 10 lat? (mam 10) 2011-06-13 08:21:25; Jak znaleźć dziewczyne w wieku 14 lat 2022-11-07 11:24:45; Jak znaleźć dziewczyne w wieku 13-14 lat 2017-01-27 13:18:23
Jak zagadać do dziewczyny W wieku ,13 lat? Hej mam 13 lat i chciałbym mieć dziewczynę by moc się wygadać. Ale boje się zagadać boję się że zostanę pośmiewiskiem. Jak to zrobić? I gdzie mozna ją znaleźć. A jak internet to jaka strona? Z Dory dzięki a mój snap to tomasz_doktor
559 wyświetleń 30 lipca 2023 Związek i rodzina 14-latek dziewczyna jak-znaleźć szukanie dziewczyny 1 kacper (gość) 22 listopada 2022 0 Komentarzy
Oczywiście w czasie pandemii to nie istnieje, ale już teraz poćwicz w domu, jak spotykasz się z kimś i podajesz mu kawę. Idź do sąsiadki i popróbujcie razem. Praktykuj na sucho, to może i zaczniesz kiedyś ćwiczyć na mokro. Jeśli chcesz znaleźć dziewczynę, musisz najpierw popracować nad poprawą sposobu spędzania czasu z innymi.
0BRL7P. Home Miłość i RelacjeMiłość i Zakochanie zapytał(a) o 18:52 Gdzie znaleźć dziewczynę w wieku 11-13 lat? Wiem, może wydawać to się wam głupie, ale nie wiem gdzie znaleźć dziewczynę O_O Proszę nie piszcie, że jestem jeszcze za młody albo coś w tym stylu! Chce żeby była miła i dobra, a o wyglądzie nie pisze bo każda dziewczyna jest piękna na swój własny sposób :> Piszcie propozycje gdzie mam znaleźć! Odpowiedzi W szkole może, w internecie będzie ciężko znaleźć kogoś kto mieszka wystarczająco blisko. Ja mam pobobny problem, tyle że ja - chłopaka :) W szkole, wychodź z domu może kogoś poznasz. Jak masz kolegów albo koleżanki jakieś to powiedz im żeby cię ta poznali z kims Podaj snapa możemy się poznać Uważasz, że ktoś się myli? lub
--> Archiwum Forum syn szatana [ Legionista ] Jak znaleźć dziewczynę? Mam 17 lat ( w lipcu kończę) i nie miałem ani nie mam dziewczyny. Głupie pytanie, gdzie szukać? Nie lubię dyskotek a więc dyskoteki odpadają. Jak inaczej? [2] LU2864J [ Konsul ] Nie szukaj, sama sie znajdzie :) [3] ===Schejkimenn=== [ Legend ] Licz na spontan. W końcu jakaś się do Ciebie przypałęta. [4] DscMati [ Konsul ] spoiler startJaPierdolespoiler stop ppaatt1 [ Trekker ] syn szatana Idź na czarną mszę. Na pewno jakaś gotycka dziewica się znajdzie. [6] pooh_5 [ Czyste Rączki ] wklej zdjecie to ci doradzimy. Bo jesli jestes bardzo brzydki, to bedzie ciezko. Prawda jest taka, ze do zdobycia KAZDEJ dziewczyny potrzebne sa: 1. Wyglad 2. Charyzma 3. Pewnosc siebie Jesli spelnisz choc jeden z tych podpounktow, to uda ci sie znalesc dziewczyne. [20] LU2864J [ Konsul ] 4. Kasa... [21] pooh_5 [ Czyste Rączki ] No, możesz też być wysoki i grać na basie. Nie odpedzisz się od grouppies po koncercie :-D [22] Wuuuuf [ Generaďż˝ ] Google Kozi89 [ Legend ] Boroova ---> Nawet z tymi trzema cechami na raz nic nie zrobi jak będzie cały czas przed kompem siedział i oglądał dziewczyny na naszej-klasie. Zdaje się, ze w twojej sytuacji kluczowe będzie nauczenie się obcowania z dziewczynami. GG czy czat nic ci w tym nie pomoże. Zakładam, ze kontakt z koleżankami ze szkoły, z osiedla masz raczej marny co utrudni sprawę. Tobie na początek potrzebny jest obiekt ćwiczebny a nie obiekt uczuć. Dobre byłoby spotkanie w gronie znajomych. GiAnCiK [ RaAaaAaa! ] Nie szukaj, miej to w dupie! W_Z__ [ Generaďż˝ ] Tobie na początek potrzebny jest obiekt ćwiczebny a nie obiekt uczuć. proponuję kolegę :P albo jakaś dziewczyna z forum się poświęci :D Darth Father [ Chicago Blackhawks ] No Boroova dobrze prawi o tym jak zdobyć dziewczynę ,dawaj zdjęcie. LU2864J-->jak ktoś jest mega brzydki lub stary to kasa pewnie się przydaje Hefner:p [27] Zenedon [ Burak cukrowy ] Prawda jest taka, ze do zdobycia KAZDEJ dziewczyny potrzebne sa: 1. Wyglad 2. Charyzma 3. Pewnosc siebie Zapomniałeś Boroova o jednym --> Boroova [ Gwiazdka ] Zenedon --> celowo nie pisalem o kasie, bo jest niejako powiazana z punktami 2 i 3. Poza tym ja nigdy nie mialem problemu z dziewczynami, a kasy mialem mniej niz mysz koscielna. Wiec "kasa" to strasznie wyswiechtany argument. HumanGhost [ Senator ] Rusz tyłek sprzed monitora i wyjdź na miasto. Przy kompie dziewczyny nie znajdziesz, chyba ,ze bedzie to pani z serwisu, która przyjedzie do awarii. ;] Zenedon [ Burak cukrowy ] Boroova --> To taki żarcik z mojej strony. Chociaż forsa nie jest warunkiem sin equa non to i tak nie przeszkadza;). smuggler [ Advocatus diaboli ] danco2000 [ Generaďż˝ ] Ja znalazlem dziewczyne w sposob dziwny :) stalem z kumplami i szla laseczka ja do niej siema i potem juz z gorki :D Kiedys ci szczescie bedzie sprzyjac :)) Mipari [ Senator ] Chyba zapomnieliście o najważniejszym... Ski_drow [ Konsul ] Stary powiem Ci jedno z dziewczynami sa same problemy. [35] LU2864J [ Konsul ] spoiler startTo taki chuj z cyckami...spoiler stop Lutz [ Legend ] w total commanderze - alt+F7 w windowsie win+f ewentualnie google [37] Szala. [ Konsul ] Jak mówią - przyjdzie sama. Z moją aktualną panną znam się od początku LO, byliśmy zwyczajnymi znajomymi na 'cześć' i jakoś przed maturami się spikneliśmy :) Wyszło samo z siebie. Także zadbaj o wygląd, bądź pewny siebie i ruszaj na imprezę, najlepiej domówkę. Teraz wakacje, więc na pewno coś kumple kroją :) Jeszcze lepiej, jeśli umiesz grać na gitarze i trochę śpiewać (patrz: Cobrasss [ Generaďż˝ ] Jak mówił Tony Montanna In this country, you gotta make the money first. Then when you get the money, you get the power(tutaj tam krzepe :D). Then when you get the power, then you get the women. [39] k4m [ that boy needs theraphy ] ciężko jest znaleźć. Ja przestałem skupiać się na jednej, która i tak mnie zlewała i pośrednio dzięki temu (plus mój urok osobisty;p) w ciągu ostatniego miesiąca zaliczyłem trzy w tym dwie więcej niż raz i to one chcą być ze mną. Inna sprawa, że ja nie bo posiadanie dziewczyny jest raczej męczące dla osoby w naszym wieku zwłaszcza, że jest tyle wolnych dziewczyn do wyboru :). I nie mówię tu bynajmniej o jakichś łatwych laskach, które dają na prawo i lewo. Katane [ Useful_Idiot_ ] k4m --> To mega-super! Co do tematu - nie mam nic do powiedzenia, ale ostatni post sklonil mnie do odpowiedzi. $Respect$ [ chłopak z pokoju 309 ] synu dziabła daj mejla MrxPL [ Pretorianin ] Wszystkie twoje dotychczasowe dziwczyny mialy nazwiska typu .jpg, nie? :P :D smuggler [ Advocatus diaboli ] W Aliens mieli czujnik ruchu, to mysle pomoze znalezc dziewczyne. radeon2400 [ Konsul ] sama się znajdzie a pozatym to TY powinieneś mieć na to już pomysł (ty wiesz jakie się tobie podobają, jakie nie , jak wyglądasz itp. Mateos44 [ Pretorianin ] Zapytaj tatusia, znajdzie ci jakąś dziewczynę z piekła. Lilus [ Redberry Belle ] Mateos --> ? $ebs Master [ Profesor Oak ] nie jestem pewien ale chyba ostatnio widzialem gdzies dziewczyne, chyba to bylo w lesie. (to takie wlochate i latwo sie wspna po drzewach?) Yo5H [ ziefff ] musisz miec gadane przyjacielu, to nawet na przystanku cos wyrwiesz. w ramach praktyk oraz zglebiania tajemnej sztuki bajery proponuje zaciagnac sie jako sprzedawca perfum na rynku [50] mautrix [ Foo Fighter ] Idź do kościoła i jak będzie jakaś fajna lala stała obok ciebie to rzuć ostra kasę na tacę, poleci na to na pewno. Mateos44 [ Pretorianin ] [50] On jest synem szatana, więc nie wiadomo. General E'qunix [ Arena Master ] Albo od razu rzuć w nią całą tacą ! [53] Max_101 [ Mów mi Max ] Zetnij/umyj włosy [54] Megera_ [ Franca ] Ja chciałam powiedzieć mniej więcej to samo, co Katane. k4m, jeeezuś, jaki ty jesteś zajebisty! Airborne! [ Pretorianin ] Albo od razu rzuć w nią całą tacą ! Jak już mowa o żucaniu to "żuć w nią truskawką" ;p [56] Bullzeye_NEO [ 1977 ] k4m, naprawdę Ci gratuluję, jesteś kandydatem do lamusa stulecia, zaraz po Luntku czy jak tam ta pizda się zowie. Odpowiem wieczorem, bo teraz lecę kupić cztery teesy Lacoste (collars popped, job's easier ok aha aha na rapie i'm the best maaaynne, i deeeed it). Montera [ Michael Jackson zyje ] Masz już 17 lat, to sporo czasu minęło i dziwię się, że dalej nie postarałeś się o dziewczynę. Jeżeli chcesz poderwać super dziewczynę to pierwsze co jest ważne to higiena. Kup porządne mydło, dezodoranty, perfumę, pastę do zębów najlepszą, zaczynam od takich podstaw, bo nie znam Ciebie, więc od razu upomina. Dobra, idziemy dalej. Koniecznie kondycja. Nie chodzi mi tu o pakowanie się 24 godziny na dobę na siłowni, tylko troszkę pobiegać, kilka ćwiczeń. Co jeszcze może przyciągnąć dziewczyny. Możliwe, że lepsze ubrania. Efektowne są białe bluzy, buty. Najważniejszą cechą jednak jest z tego co słyszałem od koleżanek to charakter, bo po co mieć modela, jak nie będzie mogło się z nim dogadać, więc wszystko ze wszystkim się wiąże. U niektórych dziewczyn ważna jest karnacja skóry, jak jesteś blady jak ściana - solarium i po kłopocie. Jak już znajdziesz taką, która Ci się podoba, zaproś ją do kina, na spacer, do parku. Pamiętaj, że najważniejsze jest być wyluzowanym, ale wiem, że łatwo powiedzieć, a ciężko zrobić. Myślę, że chociaż w jakimś mniejszym procencie Tobie pomogłem. Dobranoc. [58] Bibibi [ Pretorianin ] Nie siedź długo przy kompie bo potem no wiesz, krótkie nużki, krótkie rączki i duża główka. A wtedy to raczej nie trafisz na ładną dziewczynę, będzie taka z przymusu. No ale miłość wszystko wybacza dlaczego ja [ Konsul ] na tym forym nie znajdziesz odpowiedzi na to jakże nurtujące cię pytanie :] [60] Bibibi [ Pretorianin ] Słuchaj, albo czytaj, jak masz jakąś sympatie to idziesz do wrurzki i pytasz się czy do siebie pasujecie, jeśli nie to nic z tego ale jeśli tak to karzesz wrurzce by ci to napisała na kartce, dajesz kartkę dziewczynie i morze się przekona (chociaż szczerze w to wątpię ), ale zawsze można spróbować. ps: możesz także podrobić oświadczenie wrużki [61] delstar [ Generaďż˝ ] Nie lubisz chodzic na imprezy? To nic zlego. Przynajmniej wieksze prawdopodobienstwo ,ze nie palisz, nie pijesz :) Lubisz siedziec przy kompie? Szukaj w necie. Zaloguj sie na czatach jak onet itp na tych najslawniejszych i zaloz sobie od razu, ze jestes tam zeby porozmawiac a nie znalezc dziewczyne i tak tez sie zachowuj. Nie wyjezdzaj z pytaniami kiedy sie spotkamy bo to samo wyjdzie jesli bedzie pora. Po prostu rozmawiaj i tyle. Kiedys myslalem ,ze to zalozny sposob ale pomyslalem glebiej nad tym i doszedlem do wniosku, ze to nie jest taki zly pomysl z prostego powodu. W takiej sytuacji ona pozna ciebie, two jcharakter itp. i jesli bedziesz dla niej interesujacy to wyglad wtedy za bardzo sie nie liczy. Wtedy to tylko ciekawosc ale i poz niej jak sie poznacie, ze bedziecie mieli staly kontakt, ze ona sie odzywa pierwsza i ty - na zmiane- to mozecie sie powymieniac zdjeciami. Wszysto samo wyjdzie. Nie oczekuj za duzo od zycia. Masz dopiero 17lat wiec teraz to co najwyzej zauroczenia i chec spedzenia wspolnie czasu. No i ja tak naprawde dowiedzialem sie dopiero w wieku okolo20 lat co znaczy, ze " samo przyjdzie". [57]Chyba za duzo filmow amerykanskich sie naogladales/las. No ale zoc . .wszystko do polski przychodzi z usa - nawet i te najglupsze, najzalosniejsze rzeczy. nie ma jak to zmienic siebie calego zeby znalezc dziewczyne. Wolalbym byc sam i ubierac sie zeby bylo m i wygodnie i mi sie podobalo, uzywac albo i nie pastu do butow czy perfum jakie mi sie podobaja i kiedy ja chce a nie zeby ktos poczul- niz byc z dziewczyna ktorej ale nie byc sob a. W sumie wymieniles/las chyba wszytsko co trzeba zrobic zeby nie znalezc nikogo. Takie rzeczy to sie robilo jak bylemn w podstawowce i do godziny chyba 21 byla impreza na sali w-fu Jak poznawalem swoja narzeczona delstar [ Generaďż˝ ] . . to ubieralm sie jak mi sie podobalo i jak mi byl owygodnie. Zaczelem zmieniac swoj styl a wlasciwie go szukac jak przyszedl na to czas i zarazem jak bylem juz nia. Dopiero pozniej sie zorientowalem, ze w koszuli abercrombie, kortce skorzanej top guna i butach clarksa mi wygodniej niz w japonkach, spodenkach dresowych na 3/4 i koszulce na ramiaczkach Montera [ Michael Jackson zyje ] Przepraszam jak mnie źle zrozumiałeś, bo ja podałem tzn. przykład w dziewczynach blacharstwa, które lecą na kasę, super ciuchy itp. Ważny jest chyba sam człowiek,czyli jaki jest, jak się z nim rozmawia. Nigdy nie podrywałem nie wiadomo ile dziewczyn, więc doświadczenia wielkiego to ja nie mam. Chociaż jakby mi się taka super dziewczyna trafiła, to dla niej mogę w wyglądzie zrobić wszystko. [64] jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ] Bibibi ómżyj ProTyp [ For the Horde! ] Bibi WrACaIJ Do TiBjI! Co do tematu, szukałeś na allegro? Nie było? To szukaj dalej xd [66] .Master. [ Junior ] Andrewlee [ Crossroads ] Nie ma co szukac bo przeciez sa wszedzie dookola hehe. Wystarczy ze bedziesz umial nawiazac z nimi kontakt. No i nie traktuj posiadania dziewczyny jako jakiegos spolecznego wymogu (zreszta w ogole dobrze jest olewac spoleczne wymogi hehe.. w pewnych granicach). simson__ [ Forza Rossoneri ] Nie róbcie chłopakowi wody z mózgu. Liczy się pierwsze wrażenie, jak źle wypadniesz to odpuść sobie. Charakter też się liczy owszem, ale na początku każdy przywiązuje szczególną uwagę do wyglądu, więc ogól się, czyste ciuchy, wyperfumowany i czekaj :) Też mam 17 lat i również nie miałem dziewczyny i też czekam. Moich dwóch przyjaciół ma dziewczyny i troche ze mnie szydzą, ale co tam, olej takie teksty jak u ciebie też występują ;] Aaaa, jeszcze jedno. Nie podrywaj dziewczyn przez gg, bo to się źle kończy :) Damian1539 [ Legend ] Powodzenia. [70] Tlaocetl [ cel uświęca środki ] na są miliony dziewczyn - czekają na Ciebie! Qverty™ [ Legend ] Liczy się pierwsze wrażenie, jak źle wypadniesz to odpuść sobie. Liczy się ale tylko u takich pustych nastolatek z gimnazjum które chcą mieć chłopaka bo Agnieszka też ma! U normalnych fajnych dziewczyn liczy się przedze wszystkim charakter. Jasne że nie mozna wyglądać jak bezdomny i smierdzieć na kilometr. Jednakże nie musisz się lansowac. Liczy się rozmowa, wspólne tematy i zainteresowania [72] simson__ [ Forza Rossoneri ] na są miliony dziewczyn - czekają na Ciebie! Komercja też :) Jasne że nie mozna wyglądać jak bezdomny i smierdzieć na kilometr. No właśnie, zobaczy cie i mówi sobie:"Warto z nim porozmawiać". Nie trzeba być superprzystojny, tylko jako tako zadbany :) Później już oczywiście rozmowa itp. myszakp [ Pretorianin ] prawdziwy syn szatana nie potrzebuje dziewczyny! ćoćafałstynarurkewyginamahina [ Chor��y ] zamów na allegro _D_R_A_G_O_N_ [ Legend ] Siadasz obok laski i mówisz: - Cześć mała, chciałabyś się spocić w występie reklamowym? .:Gogetto:.® [ Konsul ] poszukaj hmmm... w lesie. Ostatnio sporo padało, może jakaś wyrosła? a tak bardziej na serio Nie trzeba być superprzystojny, tylko jako tako zadbany :) Jest w tym racja - na brudasa jednie brudas poleci :D Ale działa to też w drugą stronę. Im mniej atrakcyjny jesteś tym mniej atrakcyjna będzie panienka (choć czasem zdarzają się wyjątki - tzw. fimery gustu) Sama na bank się nie znajdzie, jeżeli już to może szkoła... [77] Krzysiek1997 [ Konsul ] Robisz tak: kupujesz 1kg truskawek... i reszte już każdy się domyśli :D faust7 [ FullMetal Alchemist ] Też mam taki problem ale się tym nie przejmuje... i myślę ze znalezienie dziewczyny dla mnie to jest raczej niemożliwe... 1. Nie lubię imprez/dyskotek i słucham metalu 2. Jestem samotnikiem i siedzę przy kompie 3. Nie dbam o wygląd i włosy ścinam jak mi się zachce czyli tak raz na 3 miechy 4. Nie lubię nawet gadać z dziewczynami typu "Hejka krejzole" albo "Ja pi****le, k**wa czaisz, no i przybiegły psy i zaczęły nas j***ne k***y spisywać za palenie papierosów" 5. Nie lubię dziewczyn typu Dody czyli malowanych i sztucznych 6. Nie mam raczej żadnych zainteresowań oprócz komputerów, aikido, pirotechniką i kilkoma innymi a dziewczyny się raczej tym nie interesują Czy mam szanse na znalezienie dziewczyny? wysiak [ Legend ] faust7 --> Masz dlugie wlosy i sluchasz metalu, i to znaczy, ze musisz siedziec na tylku, i nic nie robic ze swoim zyciem? Najlepsze imprezy w wieku 16-19 lat przezylem z metalami, w typowo 'metalowej' knajpie - choc sam zawsze mialem wlosy krotkie..:) Rusz zad, wyjdz na dwor rozejrzyj sie - naprawde istnieje swiat za firewallem. [81] Janczes [ You'll never walk alone ] jak nie w dyskotekach to np. w jakims parku, centrum handlowym, na przystanku autobuswoym :] [ Senator ] polecam bieganie w jakims parku:) tu gdzie ja mieszkam boega dookola parku wieczorem pelno dziewczyn, biegniesz, zagadujesz i jakos leci:) albo idz ze znajoymi na impreze, nie na dyskoteke by poznac lachona, tylko na zwykla imprezke:) no przeciez musisz znac jakichs ludzi... [83] Retox128 [ Konsul ] Odejdźcie od kompa i się sama znajdzie! Karso [ Pretorianin ] Nie możesz znaleźć dziewczyny ? Zmień upodobania : D faust7 [ FullMetal Alchemist ] wysiak -> nie jestem metalem i nie mam długich włosów.... a...no i nie mam kondycji.....z biegania nici... nawet jakbym jakaś znalazł to nie wiedziałbym co robić... [86] siurekm [ Szef wszystkich szefów ] Drugi zjazd do lasu [ Senator ] no to jak nie wiedzialbys co z nia robic to znaczy ze jeszcze nie dojrzales do dziewczyny i tyle jak juz bedziesz wiedzial co sie robi z dziewczyna to pewno sie sama napatoczy:) a tak przy okazji jak juz bedziesz mial ta dziewczyne kiedys i bedziesz wiedzial co z nia robic to kondycja Ci sie przyda, uwierz mi:) peterkarel [ DX ARMY ] Nie szukaj, sama sie znajdzie :) ze mną tak było :D we wrześniu mijają 3 lata szczęśliwego związku :) W_Z__ [ Generaďż˝ ] faust ---> według mnie musisz po prostu znaleźć odpowiednią dziewczynę i poszukać w odpowiednim środowisku, na pewno są dziewczyny, które tolerują u chłopaków długie włosy i znają się na komputerach, a spotkasz taką w miejscu związanym, z którymś z Twoich zainteresowań zapewne :) a do tego przydałoby się to co napisał wysiak... wysiak [ Legend ] faust7 --> Przede wszystkim - zacznij dbac o siebie. Obetnij wlosy (nie musi byc krotko, musi byc schludnie), zacznij biegac, albo jezdzic na rowerze - tak, rozumiem, nie masz kondycji - w ten sposob wlasnie ja wyrobisz. Zacznij dbac o siebie, bo o to w tym wszystkim chodzi - ty jestes we wlasnym zyciu najwazniejszy poki co - najpierw zacznij dbac o swoje cialo, reszta przyjdzie niedlugo pozniej, zmienisz sposob myslenia. [91] Plebann [ Legionista ] Zarywaj, zagaduj , podrywaj dziewczyny z klasy, wioski czy osiedla w którym mieszkasz ja sie zaczołęm ładnie ubierać , regularnie myć, dostałem spadek po dziadku zarywałem do dziewczyn z wioski i tak znalażłem swoją pierwszą w wieku 15 lat i jesteśmy ze sobą już kilka dobrych lat rog1234 [ Gold Cobra ] Szukanie to najgłupsza rzecz - potrzebujesz tej dziewczyny teraz, na już, pochwalić się? Nie? To poczekaj. Chyba masz jakiekolwiek życie poza kompem - praktycznie wszędzie (w sensie że nic nie da się wykluczyć) można spotkać właściwą osobę. Ja tak spotkałem, szkoda tylko że na poziomie ponad przyjacielski to zwykła ***** z niej była. faust7 [ FullMetal Alchemist ] Nie mam długich włosów... ale na razie sobie odpuszcze... nie czuje się źle z tego powodu że nie mam dziewczyny... może jeszcze nie czas na to... [94] _agEnt_ [ Tajniak ] Epoka internetowej pornografii, a ci szukają dziewczyn. Loserzy. [ Senator ] [93] - dobre podejscie, bardzo zdrowe bedzie czas, bedziesz mial dziewczyne a tak ogolnie to Ci powiem, ze na obozie zeglarskim na Mazurach ciezko nie znalezc dziewczyny:) takiej wakacyjnej znaczy:) 12 lat minelo, ale pamietam, ze sie dzialo:) Stalker1 [ wkurzający typ ] Takie małe, piskliwe z poduszkami powietrznymi (zazwyczaj). Maczugą w łeb, za włosy i do jaskini. Dokładnie tak samo jak robił twój tata i dziadek... [97] HoMeR [ Man with dragonov ] Jak znaleźć dziewczynę? - google .pl :P , a co do tematu , mam to gdzieś jestem samotnikiem , miałem raz "jedną z ładniejszych" no ale ... , nie rozumiem dziewczyn , ich nigdy nikt nie zrozumie. [24] - - będziesz długo żyć :) HoMeR [ Man with dragonov ] i też nie wiem czemu , ale zawsze muszę sobie jaja z nich robić :P, takie życie :) (sorka ale nie mogłem edytować) [99] [ Konsul ] [68] simson---> dlaczego źle się kończy ? tzn. ? :> [100] Qverty™ [ Legend ] Podchodzi do laski i mówisz: Podobasz mi się Nie spie***l tego. [101] #emm# [ Centurion ] Qverty™-> dobre xD Cyber Rekin [ Sharkee ] Kasa się przydaje, ale na kasę babki nie znajdziesz. Zadbaj o siębię i sama się znajdzie. Godfex [ Legionista ] Jak znaleźć dziewczynę? Wyjdź na ulicę. [104] mdegorski [ Generaďż˝ ] Odejdźcie od kompa i się sama znajdzie! SplinterFisher16 [ Generaďż˝ ] Odejdż od PC i zapie****** na dyskotekę tam się znajdzie SplinterFisher16 [ Generaďż˝ ] Prawda jest taka, ze do zdobycia KAZDEJ dziewczyny potrzebne sa: 1. Wyglad 2. Charyzma 3. Pewnosc siebie spoiler Penis /:pspoiler stop za dwa posty z rzędu [ P! ] Kasa się przydaje, ale na kasę babki nie znajdziesz. Zadbaj o siębię i sama się znajdzie. Znajdzie. Głupią i pustą blacharę w stylu skóra, fura i komóra. [108] matis xardas [ Centurion ] stary niech ci bmw kupi poszpanuj zatrąb to takie lampucer do ciebie przyjdą :D [109] Krasoslaw [ Chor��y ] idż do przedszkola i tam se poszukaj napewno coś znajdziesz [110] _D_R_A_G_O_N_ [ Legend ] Archeolog pier*olony... Jura's [ Centurion ] No glupie pytanie masz racje... Na poczatek proponuje Ci isc na jakies balety a nie stekac na Forum :D spoiler startsory ale bedzie bez polskich znakow bo klawa nie obslugoje ^^spoiler stop [112] faust7 [ FullMetal Alchemist ] Ale żeś go Dragon pocisnął... [113] xMAXIMx [ Rallye driver ] taki temat na forum o grach komputerowych to niezły perwers, proponuję ci kolego żebyś na początek wyszedł z domu - będzie zdecydowanie łatwiej. ;] gromusek [ keep Your secrets ] ot sie kur... specjalisci poznajdowali. Juvenille [ Generaďż˝ ] Gromusek - po prostu już każdy na tym forum jest mistrzem w odchodzeniu od komputera ;] A serio do autora , sam już kiedyś taki wątek założyłem (podobny) i nie wyszło mi to za dobrze xD to nie na to forum , nie będę ci nic radził ale dziewczynę to se znajdziesz jak sama będzie tego któraś chciała i tyle :) a ty możesz się tylko postarać żeby chciała i ot cały problem [116] [email protected] [ czynmy dobro ] To ze w wieku 17 lat nie miało się dziewczyny to z perspektywy czasu muszę stwierdzić BARDZO DOBRZE. Jest wiele ciekawszych zajęć :D Ja moja pierwszą i jedyną zbajerowałem na forum (swoim) i po 1,5 roku byliśmy razem :D (tak, tak wiem słabo bajerowałem :D) Jesteśmy razem nadal. Pamiętaj nic na siłę, przyjdzie to będzie ale z babami to wcale tak wesoło nie jest jak by się wydawało :D Po jakimś czasie wychodzą ich paskudne cechy. Moja ma niestety wszytkie te najgorsze mojej matki :/ © 2000-2022 GRY-OnLine
“Tak, żyjąc w ciągłym strachu przed oceną, odrzuceniem i wyśmianiem byłem niedorozwinięty przez 23 lata mojego życia. Wiele razy zastanawiałem się, czy reszta mojego życia będzie tego typu torturą. A jaki jest Twój rekord męczenia się?” W jakim wieku mieć dziewczynę? Czy dla 50-latka jest już za późno? Najwyraźniej nie, skoro przyswaja wiedzę z moich materiałów i rozmawia ze mną na skypie o postępach. Czy mógł się zainteresować tym tematem wcześniej? Jak najbardziej! W takim razie kiedy jest najlepszy wiek na naukę relacji, atrakcyjności i pewności siebie z kobietami? Poniższe pytania są w ogóle źle zadane i nie dotyczą sedna sprawy: “W jakim wieku najlepiej mieć dziewczynę?” “A w jakim wieku można mieć dziewczynę?” “W jakim wieku powinno się mieć dziewczynę?” To chore pytania! W żadnym wieku i nigdy nie powinno się mieć dziewczyny dlatego, że akurat w tym wieku wypada mieć dziewczynę. To niedorzeczne. Tutaj w ogóle nie chodzi o dziewczynę i jej posiadanie lub nie! Nie o to w życiu chodzi! Ani nawet nie o to chodzi w samym rozwoju swojej osobowości! W odpowiedzi na pytanie czytelnika poniżej dowiesz się: w jakim wieku najlepiej opanować pewność siebie i zdobyć wiedzę na temat kobiet i atrakcyjności? jak radzić sobie z presją rodziny na związek? jak uniknąć emocjonalnego niedorozwoju, który przekłada się na pozostałe sfery życia? odkryjesz, że nigdy nie jest ani za wcześnie ani za późno na naukę o kobietach, relacjach i pewności siebie. *** PYTANIE NOWEGO KURSANTA *** Witam Pawle, znalazłem cię jakoś w marcu ubiegłego roku byłem zdeterminowany do nauczenia się jak flirtować i pogłębiać zainteresowanie dziewczyny i doprowadzić do szczęśliwego związku. Wtedy bardzo tego chciałem i to było dla mnie te frazy w internecie natrafiłem na wiele PUA . Na szczęście od początku wydawało mi się to irracjonalne o czym oni mówią a tekst: “Możesz mieć każdą dziewczynę” nie mieścił mi się w głowie i nie mogłem go pojąć. Uznałem to za coś chorego niemożliwego przez co i głupiego wtedy znalazłem stronę i przy okazji Ciebie. Jak nie trudno się domyślić nie udało mi się doprowadzić do związku bo spaliłem gdzieś w połowie jej zainteresowanie(a była zainteresowana) na końcu usłyszałem tylko od mojego kolegi który dowiedział się od jej koleżanki,iż ona nie chce się wiązać(wymówka jakich sporo) to było na początku lipca a od września już interesowała się kolesiem z jej nowej klasy. Po tym wszystkim trochę się załamałem i potrzebowałem odpoczynku niestety teraz jest mi się coraz ciężej zmotywować do działania, ale nie chcę być skrzywdzony i wykorzystywany oraz chcę mieć swoje życie w 100% kontroli dlatego muszę się przełamać i wrócić do się rozpisałem, ale dzięki Paweł, że jesteś i jak to mówią “Keep doing your thing”. Pozdrawiam i mam takie pytanie mam 17 lat czy jest to już odpowiedni wiek do pełnej pracy nad sobą i przyswajanie wiedzy, ze wszystkich twoich pełnopłatnych dzieł? Dziękuję i proszę o odpowiedź Kamil >>> MOJA ODPOWIEDŹ: Hej Kamil, Ja zacząłem w wieku 15 lat pracować nad sobą w kwestii zagadywania do nowych koleżanek i ludzi tak intuicyjnie, bo wtedy jeszcze nie miałem Internetu i dopiero pojawiały się stałe łącza! Gdy pojawił się Internet, to zamówiłem książki o miłości, małżeństwie, rodzinie. A zacząłem je czytać, ponieważ przeczytałem w pewnym artykule, że nie można oglądać porno, a potem szanować swojej żony Izolujący się, uzależniony jedynak To mną wstrząsnęło! Już wtedy miałem mocno zaburzone relacje z koleżankami i patrzyłem na nie, jak na kawałek mięsa. Nie miałem zielonego pojęcia, jak rozwijać normalną relację z dziewczyną. Stwierdziłem, że idąc dalej tą drogą raczej nie będę miał dobrych relacji z żoną, bo nawet jej nie poznam, a jeśli poznam, to jej nie utrzymam! Okazało się, że byłem uzależniony. Stąd też ogromna nieśmiałość do kobiet. Spytasz, jakim cudem się uzależniłem między 12 a 15 rokiem życia, skoro podobno nie miałem Internetu przed 16 rokiem życia? Przez płyty cd od kolegów! Były rozdawane, pożyczane lub sprzedawane za 5 zł. A zwykły komputer bez Internetu miałem w wieku 13 lat. To wystarczyło. Poza tym w szóstej klasie już każdy wokoło mówił o “waleniu”, że trzeba spróbować i wyśmiewali osoby, które nie wiedziały, jak to się robi. To było, jak jakaś nowa moda i jeśli tego nie robisz, to jesteś dziwny. Teraz z perspektywy lat widzę, że szkoła jest jeszcze bardziej patologiczna dla naszego umysłu niż myślałem. Nie dość, że nie uczy prawie niczego przydatnego, to jeszcze zaraża Cię destrukcyjnymi nałogami. Gdyby nikt mi nie zademonstrował tego “ruchu”, to bym pewnie z tym dłużej poczekał i przez to łatwiej byłoby mi nad tym zapanować. Jak widać propaganda zadbała o to, żeby sobie wychować lemingi i uzależnić je od najmłodszych lat. Przez mój nałóg bałem się potem, że przedmiotowo patrzę na kobietę i ją tylko skrzywdzę, więc nie jestem jej nawet godny oraz jestem zepsuty przez to, co robiłem i sobie o niej wyobrażałem! Bałem się odrzucenia na maksa, ponieważ nałogi są tylko ucieczką od prawdziwego problemu, jakim jest brak miłości, samotność, brak zasad, które nas ochronią, brak elementarnej wiedzy o poczuciu wartości itp. Dopiero, gdy zacząłem z tego wychodzić, to się o wiele mniej bałem, ale dalej byłem nudny i przewidywalny, bo nie miałem pojęcia o zasadach atrakcyjności. Byłem raczej spragniony prawdziwej miłości, a przez to emanowałem desperacją. Więcej o wychodzeniu z uzależnienia mówiłem w module o seksualności dostępnym tutaj lub tutaj. Tam możesz się dowiedzieć, jak mnie się udało z tego wyjść. Z pewnością w Internecie jest jeszcze więcej metod dotyczących tego ważnego tematu. Pytanie, czy działają, ale to już każdy sam sobie sprawdzi, co dla niego działa. W każdym razie trzeba się z tym problemem rozprawić, bo inaczej może być ciężko z zagadywaniem i będzie nas to blokować. Wyszedłem z tego po kilku latach i w wieku 18 lat byłem jak nowo narodzony, a 3 lata wcześniej, w wieku 15 lat czułem się, jak wrak. W jakim wieku najlepiej mieć dziewczynę? Potem w wieku 21 lat wpisałem z desperacji “jak poderwać przyjaciółkę”, bo podkochiwałem się w jednej od półtora roku. Niestety nie da się poderwać przyjaciółki. Można jedynie zamienić zwykłą znajomość w coś więcej. Nagrałem o tym również osobny webinar pt: “Co ona sobie pomyśli?” Omawiam tam takie niby kłopotliwe dla facetów sytuacje typu zaproszenie na randkę dziewczyny, której długo nie widziałeś albo zaproszenie koleżanki Twojej byłej dziewczyny. Natomiast, gdy zostałeś już na dobre przyjacielem, to koniec. Ona zmieni zdanie najwyżej z litości i braku laku. Powstaje wtedy tzw. związek z rozsądku. Przebijanie się przez "łatkę ulicznego dziwaka" przynajmniej poprawiło trochę pewnść siebie i odporność na odrzucenie Potem przerabiałem to całe bieganie za kobietami po ulicach. Dopiero po 2 latach sprawdzania wszystkiego odkryłem, że to kobiety wybierają oraz można poznawać dziewczyny w normalnych miejscach i nie trzeba za wszelką cenę mieć kobiety poznanej na ulicy. Takie coś mi wmawiali turbo-uwodziciele. Wchodzili mi na ambicję i podjudzali moje ego, wkręcając mi, że prawdziwy facet, który “ma wybór” i potrafi zagadać, znajdzie sobie najbardziej gorącą kobietę, która mu się podoba, na środku ulicy. A jeśli nie, to jest ciotą i poszedł na łatwiznę. To były bzdury! Ich głównych celem było raczej uwięzienie mnie w pętli poszukiwania nowych, cudownych sposobów przekonywania kobiet na ulicy, ale to inny temat, który opisałem np. tutaj. Poza tym nie miałem pojęcia jak utrzymać atrakcyjność dłużej niż 3 do 5 miesięcy. Zajęło mi więc od około 18 roku życia, gdy wyszedłem z nałogu, do 24 roku życia, żeby odkryć prawdę i mieć pełną świadomość i kontrolę nad tym, co zrobię z moim życiem sercowym. Dlaczego to było takie ważne? Bo wiedziałem, że w naszych warunkach, po zakończeniu studiów nie będę miał potem czasu uczyć się o kobietach ani tym bardziej doświadczać porażek początkującego. Wtedy trzeba się usamodzielnić! Dlatego chciałem mieć tę wiedzę i temat relacji z kobietami w małym palcu. A gdybym odkrył prawdę w wieku 18 lat, to nie robiłbym z siebie idioty przed najładniejszą koleżanką z klasy, służąc jej, jak frajer i wyznając miłość w walentynki. A potem się zastanawiałem, dlaczego ona nie chce mnie lepiej poznać?!?! Najlepiej, jakbym tę wiedzę miał w 3 klasie podstawówki. Wtedy nie przejmowałbym się tym, że Ci bardziej niegrzeczni koledzy chodzą z najładniejszymi dziewczynami za rękę, bo rozumiałbym, co pociąga te dziewczyny oraz wiedziałbym, że to nic nie znaczy i to tylko szkolna popisówa. Byłbym bardziej asertywny w życiu i w wieku 14 lat nie robiłbym z siebie pośmiewiska, żeby tylko uzyskać uwagę innych i jakąkolwiek aprobatę. Życie byłoby o wiele, wiele prostsze. Najlepiej, jakbym pewne rzeczy wiedział już w przedszkolu! Czułem wtedy napięcie w majtkach - Wychodzi na to, że 6 latek już odczuwa reakcje seksualne. Wtedy goniłem z takim jełopem za dziewczynami i całowaliśmy je w policzki, a one, gdy nas widziały, to już z daleka je zakrywały. On był takim idiotą, że ja nie wstydziłem się biegać z nim za dziewczynami, bo zawsze mogłem zrzucić na niego winę, że to on mi kazał albo mnie nakłonił. Całując dziewczyny w policzek w przedszkolu czułem napięcie w majtkach. Wychodzi na to, że 4 latek już odczuwa reakcje seksualne, więc jest to najlepszy czas, żeby ktoś mu wyjaśnił wartości w tym temacie. Powiesz: “Byliście dziećmi”. Nie. Byliśmy niewykształconymi dziećmi/głupimi dziećmi! Dziecko może być mądre. Można je czegoś nauczyć. Jednak rodzice z nami nie rozmawiali o tych sprawach i nie mieliśmy o niczym pojęcia. Właściwie to rodzice o niczym z nami nie rozmawiali oprócz ocen w szkole. To bardzo popularny scenariusz. Plus gadki, że jak się nie będziesz uczył, to łopata albo sklep rybny. Gdybym miał choćby dostęp do wiedzy o relacjach (bo to były czasy bez Internetu), to oszczędziłbym sobie masy upokorzenia. W jakim wieku powinno się mieć dziewczynę? Jako jedynak otoczony nadmierną troską rodziców byłem bardzo nieśmiały i przewrażliwiony na swoim punkcie. Po prostu niedostosowany do życia w społeczeństwie. Do tego system szkolny uczy nas, że jak zrobisz coś inaczej niż wszyscy i np. zadasz dodatkowe pytanie, to od razu wszyscy się z Ciebie podśmiewają. Nie ważne, czy robią to automatycznie, gdy ktokolwiek coś zapyta. Ważne, że Ty w swojej głowie odbierasz to jako wyśmiewanie Ciebie, bo na co dzień od zawsze Cię wyśmiewano. Wtedy utożsamiasz przyszłe wydarzenia z przeszłymi traumami! Ja tak miałem. Jeśli jesteś bardziej przystojny lub lepiej zbudowany, to prawdopodobnie przeszedłeś przez lata szkolne bez większych problemów, bo ludzie albo Cię ignorowali albo byli mili, bo byłeś jakby normalny. Ja akurat taki nie byłem, bo byłem wysoki, chudy, z wielkimi oczami i młodsze dzieci przezywały mnie więc wszystkie szkoły i kluby sportowe to była istna dżungla, w której w każdej chwili byłem gotowy na atak wyszydzenia mnie przez kogoś starszego lub młodszego albo w moim wieku. To była tylko kwestia czasu. Dopiero w liceum trochę nabrałem do tego dystansu i bardziej otwarłem się na ludzi, więc i ich szacunek był nieco wyższy niż wcześniej. Na pierwszym i drugim etapie studiów to już w ogóle jak dzień a noc. Na pierwszych (licencjat) dalej nieśmiały byłem, ale już bardziej otwarty na ludzi. A na ostatnich 2 latach to już w ogóle byłem kompletnie niezależny i sam wybierałem sobie ludzi, którymi się otaczam. Dzięki rozwojowi pewności siebie też lepiej znosiłem wszelkie życiowe wyzwania jak praca w akwizycji, praca za granicą czy wystąpienia przed grupą ludzi bez czytania z kartki. A umiejętność poznawania codziennie nowej dziewczyny co najmniej to już w ogóle bajka. Jest obok Ciebie kobieta, to rozmawiasz. To jest normalne i automatyczne. Bez spiny, bez oczekiwań. Klei się to fajnie, nie, to też fajnie. Ale masz ten WYBÓR i podejmujesz działanie. Rozmowa z atrakcyjną dziewczyną to nie jest przypadek. Gdyby ona nie była aż tak super atrakcyjna, to i tak byś z nią pogadał, bo stałeś się taką osobą. Jesteś rozmowny i towarzyski. Obyty towarzysko. Potrafisz rozmawiać. Wow. Zwykle faceci potykają się i tną w zwykłej rozmowie o niczym z nową kobietą, więc generalnie unikają zagadywania do jakichkolwiek nowych kobiet, chyba że im je ktoś przedstawi. Oglądanie z boku bierności moich kolegów było naprawdę szokujące. Cóż, jak w wieku 12 lat podjąłem decyzję, że zostanę zawodowym koszykarzem. Może i chciałem udowodnić światu, że jestem coś wart i to była ulotna motywacja, której pozbyłem się z dnia na dzień po 10 latach trenowania. W każdym razie sport nauczył mnie WYTRWAŁOŚCI W DĄŻENIU DO CELU i konsekwentnego treningu, dlatego wiedziałem, że trening flirtu to jest kwestia czasu, dopóki nie nabiorę swobody. 'Paweł, bo Ty masz dobrą gadkę z kobietami' - typowa wymówka moich normalnych, porządnych, miłych, dobrze wyglądających kolegów Dlatego gadanie moich kolegów na 3 i 4 roku studiów typu: “Paweł, bo Ty masz dobrą gadkę z kobietami” było dla mnie zabawne i uznałem, że to ich jakaś marna wymówka przed rozwojem. Oni nie wierzyli, że ja byłem kiedyś co najmniej 10 razy bardziej drętwy od nich. Zblokowany i izolujący się od jakichkolwiek zbiorowisk ludzi, a podejście do nowej grupy ludzi to było jak paszcza lwa. To było, jak jakieś rzucenie się na pożarcie dzikiej zwierzynie. Awykonalne przez całe moje życie. Po kilku latach szukania i edukowania się było to dla mnie do zrobienia i to z przyjemnością, jeśli miałem taką ochotę i w zależności od tego, jak mi się podobała grupa, włącznie z facetami. To widać, czy to idioci czy normalni ludzie. Przy czym przypakowani kolesie mogą być czasami bardziej inteligentnymi ludźmi niż jacyś przystojni, grzeczni chłopcy. Ten brak strachu to wielka ulga, bo zawsze bałem się, że ktoś mnie pobije albo poniży, jak w szkole. Tego typu blokady w dorosłym życiu to ogromny ciężar i mówiąc szczerze niedorozwój emocjonalny. Tak, żyjąc w ciągłym strachu przed oceną, odrzuceniem i wyśmianiem byłem niedorozwinięty. Wręcz egoistyczny, bo byłem nauczony przez życie, że inni ludzie tylko czekają, jakby mnie zgnoić. Nie rozumiałem, że tak naprawdę, to ludzie mają mnie gdzieś oraz sami są nieszczęśliwi, więc chcą mi dokopać. Nie rozumiałem, że Ci, którzy mnie nie szanują, nie zmienią tego. Nie rozumiałem, że nowi ludzie wcale nie muszą na mnie reagować tak samo, jak Ci starzy. Dlatego tkwiłem w miejscu i nie podejmowałem działania. Niektórzy faceci stracili tak 10 lat i mają teraz 30 i więcej lat, i dopiero teraz muszą się uczyć tego, co ja w wieku 24 już się bardzo dobrze nauczyłem. Można tego uniknąć! A jeśli masz 30 lub 50 lat, to lepiej teraz niż umrzeć bez walki! Dlatego uważam, że gdy 13 letni chłopcy czytają moje maile, to wyświadczają samemu sobie ogromną przysługę oraz i tak są mocno opóźnieni, bo w ja w wieku 12 i 13 lat wolałbym i faktycznie CHCIAŁEM wiedzieć, jak reagować, gdy ktoś sobie ze mnie żartuje albo mnie zaczepia, dokucza lub poniża. Jedyne, na co było mnie stać to odpyskować tekstami: “Twoja stara!” albo “Z Ciebie jest!”. Jednak przynosiło to odwrotny skutek i chcieli mi jeszcze bardziej dopiec albo nawet pobić. Wolałbym mieć wtedy większy dystans do siebie, ale go nie miałem, bo nikt mi nie powiedział i nie miałem dostępu do wiedzy o tym, jak się zachowywać między ludźmi. Poza tym jako odwieczny samotnik nie zdobywałem dużego doświadczenia ani z dziewczynami ani z nowymi ludźmi, tylko zazwyczaj były to upokorzenia przeplatane izolacją lub spacerkami z przyjacielem, który ze mnie nie szydził, bo był normalny. Więc już w tak młodym wieku moje życie wydawało mi się pasmem problemów w kontaktach z rówieśnikami i starszymi kolegami czy koleżankami. Zastanawiałem się, czy reszta mojego życia będzie tego typu torturą. Takie rzeczy powinien nauczać ojciec swoje dziecko w wieku 2,5 do 7 lat i później dalej go kierunkować. 7-latek ma już mocno ukształtowany światopogląd Jak rozmawiałem nieraz z 7 latkiem, to on już ma ukształtowany światopogląd na temat pieniędzy, rozebranych panienek na telefonie, ma jakieś mniemanie o sobie, ma już jakieś blokady – dla mnie to był prawie dorosły człowiek, tylko że krócej żyje i trochę mniej doświadczył. Miałem nawet wrażenie, że już za późno i jakbym mu coś doradził o dziewczynach albo o szukaniu i rozwoju jego talentów, to on by mi nie uwierzył albo stwierdził, że on ma już swoją wizję typu: “Będę śmieciarzem”. To idiotyczne żarty! W każdym żarcie jest ziarnko prawdy! Mówiąc “Będę śmieciarzem” pokazał, że kompletnie nie obchodzi go, kim będzie. Był odrealniony. Tacy ludzie dostają potem od życia plaskacza w ryj, gdy zapisują się na bezrobocie i tkwią na nim 4 lata, wpadając w depresję. Tak samo jego ignorancja na temat kobiet. Tacy ludzie są potem nieudacznikami i wiecznymi samotnikami lub rozwodnikami. Jaki z tego wniosek? 7 latek może być tak samo uparty przy zmianie myślenia, jak 50 latek – obydwoje mogą po prostu NIE CHCIEĆ się rozwijać! Czy 7 latek powinien non-stop się rozwijać? A co ma innego do roboty i kiedy ma to robić? Za 15 lat, gdy pójdzie do niewolniczej pracy? Czy on chce wyrosnąć na kolejną narzekającą łajzę z kobietami i w ogóle w życiu? Powinien być czas na rozrywkę i czas na świadomy rozwój, bo szkoła raczej uwstecznia rozwój i zniechęca do książek i nauki. To przez system szkolny dorośli Polacy czytają 0 książek rocznie – to statystyka dla jakichś 75% ludzi w społeczeństwie. Skoro szkoła niczego nie uczy poza paroma przydatnymi rzeczami, jak polski (w sensie mówienie i pisanie, bo gramatyka i lektury mało się teraz przydają i je bardzo słabo pamiętam), angielski, trochę matematyki, a reszta to nieprzydatna wiedza ogólna, której nie pamiętam ani z niej nie korzystam… Skoro rodzice nie uczą swoich dzieci świadomego rozwoju, relacji, pewności siebie, bo sami nie wiedzą, że można to rozwijać… To kto ma nas tego nauczyć? Fragment mojej ściany za monitorem z przełomowymi odkryciami, o których mówię w Pewność Siebie W 90 Dni Pozostaje tzw. SAMOWYCHOWANIE. Mamy dostęp do Internetu, więc nic nie może nas powstrzymać! Sami musimy przejąć 100% odpowiedzialność za swój WZROST! Nikt tego za nas nie zrobi. Pewność siebie nie robi się sama. Mięśnie nie robią się same (może trochę w okresie dojrzewania, ale mogłoby być o wiele lepiej z odrobiną siłowni) Atrakcyjne dziewczyny nie spadają z nieba. Możliwości zarabiania też nie spadają z nieba. Wszystko trzeba sobie WYKREOWAĆ. Stworzyć szczęściu OKAZJE! A jak ktoś się urodził w bogatej rodzinie i dostanie wszystko od tatusia, to super, ale tego nie doceni ani tego nie utrzyma, bo łatwo przyszło, to łatwo poszło albo ktoś zawsze będzie robił coś za niego. Inteligentni rodzice uczą swoje dzieci, że na wszystko trzeba w życiu zapracować! Witaj w rzeczywistości! Nie ma przypadków. Masywna akcja generuje masę reakcji. Kto nic nie robi, ten nic nie umie. Zadbaj o siebie, bo nikt inny za Ciebie tego nie zrobi i nikomu na tym nie zależy. Witaj w rzeczywistości, w której nie ma co liczyć na cud lub przypadek! Mnie zależy na Tobie i Twoich zmianach na lepsze. Nie przeprowadzę ich ZA CIEBIE ani przeżyję życia za Ciebie. Nie mogę za Ciebie zagadywać do dziewczyn ani budować pewności siebie. Każdy jest odpowiedzialny za siebie. “Nie mogę zmienić świata. Mogę zmienić tylko siebie.” Wszyscy tylko powtarzają swoje bez sensowne rady, że masz się dobrze uczyć, a z tego nie ma ani pieniędzy ani kobiet. A siłownia często jest według rodziny dla debili. To są takie stereotypy, które większość naszych rodzin jest w stanie zaoferować. Do tego dorzuć idiotyczne filmy, w których wszystko jest na odwrót niż w rzeczywistości i masz przepis na życiową porażkę. Brak samodzielnej edukacji prowadzi do smutnego życia i wcielania się w rolę ofiary. Potem ludzie naprawdę wierzą, że życie im się przytrafia. Ja tak myślałem w wieku 10 lat. Wielu tak dalej myśli w wieku 40 lat. To nie znaczy, że jestem jakiś lepszy. To znaczy, że zmieniłem moje myślenie. Musiałem nad sobą trochę popracować, ale dzięki temu mam łatwiejsze i przyjemniejsze życie. Życzę stabilnej konsekwencji. Pozdrawiam, Paweł – zbuduj nawyki wytrwałego rozwoju umiejętności komunikacyjnych już teraz! A Ty na jakim etapie życia zdałeś sobie sprawę, że coś tu jest nie tak i zacząłeś świadomie nad sobą pracować? Jakie wydarzenie Cię do tego pchnęło? Rozstanie po wielu latach? Wieloletnia samotność? Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu: Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:
zapytał(a) o 23:30 Jak znaleźć dziewczynę w wieku 13 lat? mogę powiedzieć tylko jedno, jestem człowiekiem który boi się opinii innych np. jak podchodzę do jakiejś dziewczyny, czy nawet napisze nie mam pojęcia jaki temat znaleźć aby w ogóle mi odpisała Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2022-01-13 23:36:32